Kuźmina w olimpijskiej formie, Hojnisz najlepiej od miesiąca

Monika Hojnisz zajęła jedenaste miejsce w biegu sprinterskim, który rozpoczynał rywalizację kobiet w Ruhpolding. Kolejne pucharowe punkty wywalczyła Kinga Zbylut. W zawodach zwyciężyła Anastazja Kuźmina.

Forma reprezentantki Słowacji cały czas zwyżkuje. Po przeciętnych występach w Pokljuce  i Hochfilzen, wygrała bieg masowy w Novym Meście. Na podium stała również w Oberhofie, a w Ruhpolding pokazała formę, która w przeszłości zapewniała jej złote medale olimpijskie. Strzelała bezbłędnie, pobiegła najszybciej i zanotowała piętnaste zwycięstwo w karierze. Odczarowała tym samym tę bawarską miejscowość, ponieważ wcześniej bywała tutaj co najwyżej szósta.

Kuźmina zmieniła na prowadzeniu Lisę Vittozzi. Włoszka była rewelacją zawodów w Oberhofie i w kolejnych dniach spisuje się niewiele słabiej. Druga lokata przy szóstym miejscu Dorothei Wierer ocznacza, że obie Włoszki w klasyfikacji generalnej dzieli teraz już tylko 26 punktów. Vittozzi podobnie jak Kuźmina też była bezbłędna, ale straciła do niej na mecie 11 sekund.

Trzecie podium w sezonie wywalczyła Hanna Oeberg. Mistrzyni olimpijska celuje póki co w trzecie lokaty. W Ruhpolding znów strzelała bezbłędnie i o półtorej sekundy wyprzedziła Marte Olsbu Roieseland. Norweżka była najwyżej klasyfikowaną zawodniczką z karną rundą biegową.

Kolejny dobry występ Oeberg zapewnił jej awans na siódme miejsce w klasyfikacji generalnej. Szwedka wyprzedziła m. in. Monikę Hojnisz, która zachowała jednak swoją dziewiątą pozycję. Sama przeskoczyła bowiem przed Irinę Kryuko w Białorusi. Było to możliwe dzięki trzydziestu „oczkom” wywalczonym za jedenaste miejsce. To największy zastrzyk punktowy dla Hojnisz od ponad miesiąca i pamiętnego występu w biegu pościgowym w Hochfilzen.

Hojnisz powróciła do perfekcyjnej dyspozycji na strzelnicy. W biegu do najszybszej Kuźminy straciła 48 sekund, co dało jej 25. czas dnia. Polka może żałować, że w programie zawodów nie ma biegu pościgowego, bo jedenasta lokata ze stratą poniżej minuty byłaby niezłą pozycją wyjściową do wywalczenia jeszcze lepszego rezultatu.

Piąty raz w tym sezonie w czołowej czterdziestce uplasowała się Kinga Zbylut. Biathlonistka z Cichego spudłowała tylko raz w postawie leżąc i po niezłym biegu zameldowała się na mecie z trzydziestym czasem. W klasyfikacji generalnej zajmuje 39. pozycję.

Pozostałe nasze reprezentantki wciąż walczą o pierwsze punkty w sezonie. Blisko była Kamila Żuk, która spudłowała dwa razy i zajęła 42. miejsce. Gorzej poszło Karolinie Pitoń, która trafiała z 70% skutecznością i sklasyfikowana została na 81. pozycji.

WYNIKI
KLASYFIKACJA SPRINTU
KLASYFIKACJA GENERALNA

Powiązane osoby

 Słowacja | kobieta | Anastazja Kuźmina

 Polska | kobieta | Monika Hojnisz