Mimo loteryjnych warunków na trasie sztafet, z pewnością nikt nie stawiał na zwycięstwo Rosjanek. Wygrana bardzo wiele znaczy dla Jekateriny Jurłowej-Percht, która zrehabilitowała się za zeszłoroczną porażkę drużyny Sbornej.

Na starcie Jurłowej cieniem położyła się zeszłoroczna sztafeta w Oberhofie, kiedy również występowała na ostatniej zmianie i kiedy po drugim strzelaniu musiała pobiec karną rundę. Rosjanki ostatecznie zajęły wówczas czwarte miejsce.

 - Obawiałam się tego startu, na trasie nie byłam tak szybka jak Denise, trener powiedział jednak, żebym biegła w swoim tempie. Na strzelnicy robiłam, co mogłam. Czułam presję przez wydarzenia zeszłego roku, kiedy straciłam podium na ostatnim strzelaniu – opowiedziała podczas konferencji prasowej.

Niespodziewane zwycięstwo Rosjanek może być znakiem, że reprezentacja odradza się po serii skandali dopingowych.

- To był niesamowity występ dla nas, nie stałyśmy na podium przez wiele lat. To wielki dzień dla drużyny i dla całego kraju. Także dla mnie, bo dziś moja córka ma urodziny – podsumowała z uśmiechem Jurłowa.

Duża odpowiedzialność spadła na barki Denise Herrmann, która jeszcze do sezonu 2016/2017 startowała w konkurencji biegów narciarskich i wciąż ma problemy ze strzelaniem. Tak było i tym razem, drugie strzelanie w wykonaniu Niemki zakończyło się dwoma karnymi rundami.

- Starałam się biec szybko, żeby mieć dodatkowe sekundy na strzelnicy. Przy pierwszym strzelaniu się udało, postanowiłam, więc zrobić to samo przed stójką. Wtedy jednak musiałam walczyć. Starałam się nie czekać zbyt długo między strzałami. Dwa pudła to dużo, ale miałam zapas czasowy wypracowany przez koleżanki – stwierdziła Niemka.

Choć Ewę Puskarcikovą na trasie wyprzedziła Denise Herrmann, Czeszka nie żywiła do niej urazy.

- Na drugiej rundzie powtarzałam sobie – nie denerwuj się, wszystko będzie dobrze. Cieszę się, że dobiegłam jako trzecie, bo za sobą miałam Tiril. Muszę też podziękować Denise, która pomogła mi na ostatniej rundzie biegowej.

Kolejny start sztafet już za tydzień w Ruhpolding. Rywalizację drużyn kobiecych zaplanowano na 19 stycznia. Początek o 14.30.

Powiązane osoby

 Niemcy | kobieta | Denise Herrmann