Pitoń obroniła tytuł z ubiegłego sezonu

Mistrzostwa Polski, bieg masowy i Duszniki-Zdrój - ten zestaw w 2018 roku nierozerwalnie kojarzyć się będzie z Karoliną Pitoń, która obroniła dzisiaj tytuł mistrzyni Polski w mass starcie wywalczony w marcu tego roku.

Początek rywalizacji należał jednak do Magdaleny Gwizdoń, która w postawie leżąc spudłowała tylko raz i prowadziła z kilkudziesięciosekundową przewagą nad resztą stawki. W stójce zwyciężczyni sobotniego sprintu nie była już ta celna. Pięć karnych rund zepchnęło doświadczoną biathlonistkę na drugie miejsce. Na prowadzenie wyszła Karolina Pitoń, której żadnego ze strzelań nie udało się zaliczyć na czysto. Unikała też większych wpadek i w sumie z pięcioma pudłami dotarła do mety 44 sekundy przed Gwizdoń.

Kolejność na dwóch pierwszych miejscach była więc dokładnie taka sama jak w biegu masowym w ramach Mistrzostw Polski rozgrywanych w marcu tego roku. Do tego schematu dostosowała się Joanna Jakieła - trzecia wówczas, trzecia dzisiaj. W postawie leżąc była bezbłędna,podczas trzeciego strzelania spudłowała trzy razy, ale ostatnia wizyta na strzelnicy znów była bez żadnego zarzutu. Na metę dotarła 11 sekund za Gwizdoń.

Czwarte miejsce wywalczyła Anna Mąka, a na kolejnych lokatach klasyfikowane były juniorki: Kamila Cichoń, Daria Gembicka, Patrycja Stanek, Karolina Janko, Natalia Tomaszewska i Anna Nędza-Kubiniec. Ta ostatnie zasługuje na szczególną wzmiankę, bo była najmłodsza (rocznik 2003) w stawce 30 zawodniczek.

W dzisiejszej rywalizacji zgodnie z wcześniej ustalonym planem zabrakło Moniki Hojnisz, Kamili Żuk oraz Kingi Zbylut.

WYNIKI

Powiązane osoby

 Polska | kobieta | Karolina Pitoń