Słowacki dzień w Novym Meście, Polki w drugiej dziesiątce

Czescy kibice w stawce 30 zawodniczek biorących udział w biegu masowym nie mieli swojej zawodniczki. Wspierali więc głównie Słowaczki, a te wywalczyły dwie pierwsze lokaty. Wygrała Anastazja Kuźmina, a drugie miejsce wywalczyła Paulina Fialkova. Polki spisały się dobrze i zajęły miejsca w drugiej dziesiątce.

Dla Kuźminy to pierwszy tak dobry wynik w tym sezonie. Przed dzisiejszym biegiem zajmowała miejsce poza pierwszą dziesiątką Pucharu Świata. Początek dzisiejszego biegu nie zapowiadał sukcesu, bo po pudle na pierwszym strzelaniu, była dopiero szesnasta. Po serii kolejnych dziesięciu celnych strzałów wysunęła się na drugie miejsce za Dorotheą Wierer. Szybko jednak wyprzedziła Włoszkę i przed ostatnią wizytą na strzelnicy miała nad nią 15 sekund przewagi. Obie spudłowały, Wierer dzięki szybszemu strzelaniu zrównała się z Rosjanką reprezentującą Słowację, ale na trasie ponownie nie miała z nią szans.

Co więcej, na ostatnim kilometrze, Wierer dopadły jeszcze Paulina Fialkova i Anais Chevalier. Włoszka stawiała opór, ale na ostatniej prostej była bezradna i spadła poza podium. Fialkova finiszowała jako druga czyniąc ten dzień historycznym dla słowackiego biathlonu. Dla Francuzki jest to z kolei ukoronowanie udanego weekendu - w sprincie była czwarta, w biegu pościgowym ósma.

Życiowy wynik osiągnęła 28-letnia Mona Brorsson, która przecięła linię mety na piątym miejscu. Dla szóstej Ingrid Tandrevold jest to z kolei drugi najlepszy rezultat w karierze. Biegu do udanych z pewnością nie zaliczy Lisa Hauser, która po trzecim strzelaniu przebiegła jedną karną rundę i z dwoma minutami kary zajęła trzydzieste miejsce. Na odległych pozycjach zawody ukończyły czołowe zawodniczki klasyfikacji Pucharu Świata. Kaisa Makarainen po sześciu pudłach uplasowała się na 22. miejscu, Lisa Vittozzi z trzema karnymi rundami była czwarta od końca.

Mocnym akcentem - przede wszystkim biegowym - rok zakończyła Monika Hojnisz. Polka uzyskała szósty czas biegu. Z najszybszą Anastazją Kuźminą przegrała tylko dwadzieścia sekund. Wyższego miejsca niż dwunaste nie udało się wywalczyć z powodu czterech karnych rund.

Kinga Zbylut zaliczyła udany debiut w biegu ze startu wspólnego. Druga z naszych zawodniczek niemal przez cały czas plasowała się w czołowej dwudziestce. W jej przypadku wynik też mógł być lepszy bo poza pierwszym bezbłędnym strzelaniem, po każdym kolejnym biegała jedną karną rundę. Polka walczyła do samego końca i na ostatnim kilometrze wyprzedziła Julie Dżymę finiszując jako dziewiętnasta.

Teraz zawodniczki czekają dwa tygodnie przerwy. Kolejne starty w drugim tygodniu stycznia 2019 roku w Oberhofie.

WYNIKI
KLASYFIKACJA GENERALNA

 

Powiązane osoby

 Polska | kobieta | Kinga Zbylut

 Słowacja | kobieta | Anastazja Kuźmina

 Polska | kobieta | Monika Hojnisz