Znów to zrobił! Boe z hattrickiem w Novym Meście!

Johannes Thingnes Boe wygrał bieg ze startu wspólnego w Novym Meście. To jego trzecia wygrana podczas zawodów w Czechach. Lider Pucharu Świata zaprezentował poziom nie z tej ziemi przewyższając rywali zarówno na trasie, jak i na strzelnicy.

Sześć zwycięstw w ośmiu biegach - takie początku sezonu Boe pewnie sobie nawet nie wyobrażał. Na zakończenie grudniowych zmagań znów nie dał rywalom najmniejszych szans. Na prowadzenie wysunął się już po pierwszym strzelaniu. Na początku towarzyszył mu brat, ale gdy Tarjei zaczął pudłować w stójce, Johannes biegł już w pojedynkę. Po biegu przyznał, że był to jego najlepszy występ w karierze. Perfekcyjny na strzelnicy, szybki jak zwykle na trasie. Boe wydaje się w tym momencie zdecydowanym faworytem do wygrania klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Zwłaszcza, że ten, który kryształową kulę zdobywał w ostatnich latach wciąż startuje w kratkę.

Po słabym sprincie oraz świetnym biegu pościgowym dzisiaj Martin Fourcade znów był nijaki. Spudłował już podczas pierwszego strzelania i bezpowrotnie stracił kontakt z ścisłą czołówką. W stójce dołożył kolejne dwie karne rundy i do mety dotarł jako dziewiąty.

Trójkolorowi nadal mogli jednak świętować sukces, bo na drugim miejscu bieg ukończył Quentin Fillon Maillet, który na ostatniej rundzie rozprawił się z Jewgienijem Garaniczewem. Francuz swój występ zadedykował zmarłemu przed tygodniem ojczymowi, dla Rosjanina jest to z kolei powrót na podium po długiej przerwie. Ostatni raz w czołowej trójce Pucharu Świata w styczniu 2016 roku.

WYNIKI
KLASYFIKACJA GENERALNA

Powiązane osoby

 Norwegia | mężczyzna | Johannes Thingnes Boe