Janik: Znów mam prawo być na siebie zły

Mateusz Janik, Tomasz Jakieła oraz Marcin Szwajnos reprezentują Polskę na trzecich w tym sezonie zawodach Pucharu IBU. - Znów mam prawo być na siebie zły, bo przez stójkę tracę szansę na naprawdę fajny wynik – powiedział Janik, który zajął 28. miejsce.

Po trzech strzelaniach Polak plasował się na niezłym siedemnastym miejscu z perspektywą awansu do pierwszej dziesiątki. Warunek był jeden – bezbłędne strzelanie podczas ostatniej próby. Nie udało się go jednak spełnić.

- Strzelanie w postawie leżąc fajne, w rytmie, a na stójce zachowuję się jak młodzik. Znów mam prawo być na siebie zły, bo tracę w ten sposób szansę na naprawdę fajny wynik – powiedział po swoim starcie Janik, który spudłował w sumie trzy razy. Na pocieszenie dla Polaka, miał czwarty czas pobytu na strzelnicy.

- Dużo pracowałem nad tym, żeby poprawić czas strzelania. W zeszłym roku traciłem na to zbyt dużo czasu, wyliczyłem, że przy czterech strzelaniach jestem w stanie na tym zyskać nawet do 40 sekund.  Biegowo też to chyba nie wyglądało źle. Cały czas biegłem w niedalekiej odległości przed Sindre Pettersenem, który nie był w stanie mnie wyprzedzić – dodał Janik.

Zawodnik AZS AWF Wrocław przed sezonem podjął decyzję o treningach poza kadrę. Całe lato budował formę pod okiem trenera klubowego Jerzego Szydy.

- Musiałem coś zmienić, ostatnie dwa lata zamiast progresu przyniosły mi regres. Wystąpiłem więc o zgodę do związku o możliwość treningu w klubie. Fajnie, że powstała nowa rolkostrada w Czarnym Borze. To bardzo pomogło mi w przygotowaniach. Przed sezonem zaliczyłem trzytygodniowe zgrupowanie w Livigno. Z formą celujemy w Mistrzostwa Europy, a później - to już zależy od tego jak będę wyglądał na tle chłopaków – pojadę albo na Mistrzostwa Świata albo na Uniwersjadę – zakończył Janik.

Pucharowych punktów nie udało się wywalczyć Tomaszowi Jakiele, który sklasyfikowany został na 66. pozycji. Na przeszkodzie w osiągnięciu lepszego rezultatu stanęła niska skuteczność na strzelnicy. Już po trzech próbach miał na koncie sześć minut kary.

- Dobrze, że chociaż na to ostatnie strzelanie udało mi się pozbierać. Wcześniej się posypałem, nie zrobiłem tego tak jak należy i strzały gdzieś mi uciekały. Błędy techniczne o tym zadecydowały, byłem spóźniony na spuście. Muszę to unormować na startach, bo na treningach wygląda to już dobrze – powiedział Jakieła, który przyznał, że jest ciekawy występu w piątkowym supersprincie.

- Większość z tu obecnych w tej formule będzie startować pierwszy raz. Fajnie byłoby się dostać do finału, ale nie będzie to łatwe, bo awansuje trzydziestu biathlonistów, a na starcie będzie nas pewnie grubo ponad setka – dodał Jakieła, który stawia sobie ambitne cele na ten sezon. - Chciałbym regularnie zacząć punktować w Pucharze IBU oraz pokazać się w Pucharze Świata I to zarówno w sztafecie, jak i indywidualnie – zakończył.

Najsłabiej z polskich biathlonistów wypadł Marcin Szwajnos, który żadnego strzelania nie był w stane zaliczyć na czysto.

- Wciąż popełniam małe błędy na strzelnicy. Wciąż dużo pracy przede mną by to strzelanie było szybkie i bezbłędne. Biegowo może nie poszalałem, ale cieszę się, że z kółka na kółko udało się utrzymać równe tempo. W Ridnaun miałem z tym problem – powiedział.

Na usprawiedliwienie Szwajnosa, wciąż jest jeszcze juniorem, który zbiera pierwsze seniorskie doświadczenia. Dystans 20km na zawodach rangi międzynarodowej pokonywał pierwszy raz w życiu.

- Cieszę się, że mogę startować w takich zawodach. U juniorów mógłbym może robić jakieś wyniki, ale celem na ten sezon były już starty wśród seniorów. Trochę zaskoczyła mnie decyzja o przedłużeniu wieku juniora. Od kwietnia byłem nastawiony, że wchodzę w biathlonową dorosłość, a tu we wrześniu zmiana i celem wciąż będą Mistrzostwa Świata Juniorów – dodał.

Czwartek będzie dniem przerwy. Zawodnicy do rywalizacji powrócą w piątek, gdy czeka ich start w supersprincie. W sobotę wystąpią w sprincie i będzie to ostatnia tegoroczna konkurencja Pucharu IBU w tym roku. Kolejne starty już w styczniu 2019 roku w Dusznikach-Zdroju.

fot. Bartosz Wlaźlak

Powiązane osoby

 Polska | mężczyzna | Marcin Szwajnos

 Polska | mężczyzna | Tomasz Jakieła

 Polska | mężczyzna | Mateusz Janik