Begue znów bezbłędny, bez Rosjan na podium

Po dniu przerwy wznowiono rywalizację w ramach Pucharu IBU w Idre. Drugi ze sprintów mężczyzn wygrał Aristide Begue z Francji. Po raz pierwszy od 24 stycznia na podium nie znalazło się miejsce dla żadnego z Rosjan.

Spośród niemal setki zawodników, którzy przyjechali do Idre najlepszą i najrówniejszą dyspozycją u progu sezonu może się pochwalić Aristide Begue. Zarówno w czwartek, jak i dziś Francuz strzelał bezbłędnie. O ile w pierwszym przypadku przyniosło to drugie miejsce to dzisiaj 24-latek nie miał sobie równych. Były czterokrotny mistrz świata juniorów objął oczywiście przewodnictwo w klasyfikacji generalnej Pucharu IBU i kto wie czy nie zbliżył się do startu w zawodach Pucharu Świata w Hochfilzen. W ubiegłym sezonie podobną drogę przebywali Antonin Guigonnat oraz Emilien Jacquelin - obaj zaczynali od zwycięstw w Pucharze IBU by później znaleźć się w kadrze na igrzyska.

Żeby stanąć na podium dzisiejszego biegu trzeba było strzelać bezbłędnie. Ta sztuka udała się dwójce Niemców. Dominic Reiter oraz Jakub Strelow w biegu stracili jednak zdecydowanie za dużo by nawiązac walke o wygraną z Francuzem. W niedzielę na starcie biegu na dochodzenie będą tracić odpowiednio 22 i 29 sekund.

Po raz pierwszy od biegu indywidualnego rozgrywanego w Ridnaun w ramach ME na podium biegu zaliczanego do klasyfikacji Pucharu IBU zabrakło któregokolwiek z Rosjan. Najbliżej podtrzymania świetnej passy był Alexander Powiarnicyn, który trzecie miejsce przegrał ze Strelowem o równe trzy sekundy. W jego przypadku zawiodło strzelanie, bo spudłował dwukrotnie. Trzy pudła zaliczył Anton Babikow. Zwycięzca czwartkowych zawodów tym razem był tylko szesnasty.

Polacy w Idre nie startują.

WYNIKI

Powiązane osoby

 Francja | mężczyzna | Aristide Begue