Celne oko Johannesa, słaba dyspozycja Schemppa

Gdy Johannes Boe strzela bez pudła to mało który biathlonista jest w stanie mu dorównać. Norweg wygrał sprint w zawodach otwarcia sezonu w Sjusjoen.

W nadchodzącym sezonie reprezentacja Norwegii będzie musiała sobie radzić bez Ole Einara Bjoerndalena i Emila Hegle Svendsena. O ile sportowo już w ostatnich dwóch sezonach zastępował ich Johannes Boe, o tyle jeśli chodzi o uwagę mediów i kibiców będzie to dla rudowłosego biathlonisty sytuacja nowa. Pierwszy test młodszy z braci Boe zdał celująco. W pierwszym dniu zawodów w Sjusjoen strzelał bezbłędnie i o 24 sekundy pokonał Larsa Helge Birkelanda, który również nie miał najmniejszych problemów z zestrzeleniem wszystkich czarnych krążków. Trzecie miejsce ze stratą już ponad minuty zajął Vetle Sjastad Christiansen. On z kolei spudłował raz.

Kolejne miejsca zajęli zawodnicy, którzy pozostają anonimowi dla szerszej publiczności. Czwarty był Andreas Waernes, który powraca do rywalizacji po roku przerwy, na piątym miejscu sklasyfikwany został junior Endre Stroemsheim.

Dopiero na szóstym miejscu uplasował się aktualny mistrz olimpijski w sprincie Arnd Peiffer, który z jednym pudłem stracił do Boe aż półtorej minuty. Jeszcze gorzej poszło pozostałym reprezentantom Niemiec. Mistrz świata w sprincie Benedikt Doll zajął dziesiąte miejsce (po aż czterech pudłach, drugi czas biegu w całej stawce), Johannes Kuehn był piętnasty. Erik Lesser sklasyfikowany został w trzeciej dziesiątce, a Simon Schempp mimo tylko dwóch karnych rund ze stratą niemal trzech minut zajął tylko 36. miejsce.

Żeby nie było, że stresować sie formą swoich biathlonistów mogą tylko niemieccy kibice. Słabo zaprezentował sę Tarjei Boe, który biegał aż trzy karne rundy i uplasował się na 14. pozycji. Zawiódł też doświadczony Henrik L'Abee-Lund. Z czterema pudłami był na dopiero 37. miejscu. Nieco lepiej poszło... Bjoerndalenowi. Dag Sander to bratanek wielkiego mistrza, który w dzisiejszym sprawdzianie sklasyfikowany został na 24. lokacie.

Na start w zawodach zdecydowali się również Alexander Os i Lars Berger, a więc zawodnicy, którzy zakończyli już sportowe kariery. Na emeryturze lepszą formę zdaje się trzymać ten pierwszy, który zajął 60. miejsce, podczas gdy Berger był dopiero 106.

W niedzielę rozegrane zostaną biegi masowe.

WYNIKI

Powiązane osoby

 Norwegia | mężczyzna | Johannes Thingnes Boe