Żuk i Janik z powołaniami na Oslo

Do kadry Polski, która w ubiegłym tygodniu rywalizowała w Kontiolahti, dołączyła już Kamila Żuk, która weźmie udział w zawodach w Oslo. Do Norwegii na niedzielny bieg sztafetowy mężczyzn doleci również Mateusz Janik.

Trener Tobias Torgersen będzie miał do dyspozycji pięć biathlonistek: Magdalenę Gwizdoń, Monikę Hojnisz, Kingę Mitoraj, Weronikę Nowakowską i Kamilę Żuk. W sprincie mężczyzn wystartują Grzegorz Guzik, Andrzej Nędza-Kubiniec oraz Marcin Szwajnos. W sztafecie do tej trójki dołączy Mateusz Janik, który w miniony weekend triumfował w Pucharze Polski rozgrywanym w Dusznikach-Zdroju.

Trenerzy w dalszym ciągu nie mogli skorzystać z Krystyny Guzik, którą ze startów wykluczyła choroba oraz z Łukasza Szczurka, który wciąż dochodzi do siebie po kontuzji.

W programie zawodów w Oslo znalazły się sztafety, sprinty oraz biegi pościgowe. Pierwsze z tych dwóch konkurencji mają ogromne znaczenie zarówno dla Polek, jak i Polaków, którzy walczą o końcowe lokaty w klasyfikacji Pucharu Narodów. Nasze biathlonistki zajmują w niej dziesiąte miejsce, które gwarantuje pięć miejsc startowych w przyszłorocznym Pucharze Świata. Przewaga nad jedenastą Szwajcarią wynosi jednak tylko dwa punkty. Polacy zajmują 22. pozycję, co pozwoliłoby utrzymać kwotę startową wynoszącą trzy miejsca. Blisko Biało-Czerwonych są jednak Rumunia oraz Japonia. W przypadku gdyby obie te reprezentacje wyprzedziły Polskę w rankingu to za rok w sprintach oraz biegach indywidualnych mogłoby startować tylko dwóch naszych biathlonistów.