Galeria Mistrzów: Narodziny gwiazdy?

Hanna Oeberg stała się drugą po Ekaterinie Dafovskiej najmłodszą mistrzynią olimpijską w konkurencji indywidualnej. Czy to oznacza, że szwedzki biathlon czekają teraz tłuste lata?

W Soczi Szwecja nie wywalczyła w biathlonie żadnego medalu. Na starcie nie oglądaliśmy już ani Ann Carin Olofsson-Zidek, ani Heleny Ekholm, a Bjoern Ferry i Carl Johan Bergman nie trafili z formą i na pucharowych podiach stawali już po igrzyskach, na pożegnanie z biathlonową karierą. Nie powiodło się również twórcy tego dream teamu. Wolfgang Pichler trenując Rosjanki miał co prawda wkład w wywalczenie srebrnego medalu w sztafecie, ale najnowsze doniesienia świadczą o tym, że jego podopieczne bez wiedzy trenera korzystały z niedozwolonych środków. Nikt nie ma jednak wątpliwości, że rosyjska przygoda niemieckiego trenera nie okazała się zbyt udana. 

Minęły cztery lata, Pichler wrócił do pracy na rzecz szwedzkiego biathlonu i wszystko wróciło do normy. Jego podopieczni mają już w Pjongczang na koncie dwa krążki. Po drugim miejscu Sebastiana Samuelssona w biegu pościgowym, Hanna Oeberg wywalczyła złoto w biegu indywidualnym. Oba sukcesy łączy to, że osiągnięte zostały przez młodych zawodników, którzy dopiero wchodzą w seniorski biathlon. Zarówno Samuelsson, jak i Oeberg w ubiegłym roku otrzymali od IBU tytuł „debiutanta roku”. 

Hanna Oeberg już od kilku lat wyróżniała się na tle rówieśników. Po raz pierwszy szerszemu gronu kibiców pokazała się w na Mistrzostwach Świata Juniorów w 2016 roku w rumuńskim Cheile Gradistei, gdzie wywalczyła złoto w biegu sprinterskim i pościgowym, a w sztafecie wraz z koleżankami wywalczyła srebro. Ileż było jednak biathlonistek z sukcesami juniorskimi, które po wejściu w wiek seniorski przepadały?

- Pochodzę ze sportowej rodziny, mój ojciec uprawiał biathlon. W 2005 roku kiedy miałam dziesięć lat wraz z kolegami założył klub biathlonowy, w którym byłam jedną z najmłodszych zawodniczek. Już od pierwszych treningów było dla mnie jasne, że biathlon jest tym co chcę robić w przyszłości. Spodobało mi się ze względu na złożoność tej dyscypliny. Musisz szybko biegać oraz celnie strzelać. Jest to o wiele bardziej ekscytujące niż same narciarstwo klasyczne – wspomina o swoich początkach Hanna.

Oeberg zadebiutowała w zawodach Pucharu Świata 30 listopada 2016 roku na swojej ziemi w Ostersund i już w swoim pierwszym starcie zajęła bardzo wysokie ósme miejsce. W sezonie 2016/17 jeszcze dwukrotnie kończyła zawody w czołowej dziesiątce - była siódma w biegu sprinterskim i piąta w pościgu w Rupholding. 

Obecny sezon rozpoczął się dla młodej Szwedki znacznie gorzej, ani razu nie plasowała się  w pierwszej dwudziestce. Wszystkie zmieniło się wraz z rozpoczęciem Igrzysk. Już w biegu sprinterskim zajęła wysokie siódme miejsce, a w pościgu zajmując piątą lokatę wyrównała swój najlepszy rezultat w karierze. Jednak na zwycięstwo w biegu długim nie liczyli nawet najbardziej optymistyczni kibice Trzech Koron.

- Byłam bardzo skoncentrowana w trakcie strzelania. Czułam, że idzie mi dobrze i że jestem w stanie strzelać bezbłędnie. Pomyślałam, że jeśli uda mi się trafić wszystkie dwadzieścia strzałów to może zdobędę jakiś medal, ale nawet przez chwilę nie pomyślałam, że mogę zwyciężyć – powiedziała wzruszona Oeberg.

Oprócz niej czterokrotnie na czysto strzelały tylko trzy zawodniczki Niemka Franziska Preuss oraz Słowenka Urska Poje. Dodatkowo Szwedka bardzo dobrze zaprezentowała się na trasie biegu przegrywając w tym elemencie tylko z pięcioma zawodniczkami. Pozwoliło jej to wywalczyć pierwsze w historii Szwecji złoto w biegu indywidulnym. Wcześniej w rywalizacji kobiet na najwyższym stopniu podium stawała tylko wspomniana wcześniej Olofsson-Zidek, która w Turynie wygrała bieg masowy. Oeberg stała się również drugą najmłodszą mistrzynią olimpijską w konkurencji indywidualnej. Ekaterina Dafovska z Bułgarii sięgając po złoto w Nagano była jedynie 12 dni młodsza.

- Jest to sukces całej reprezentacji, wszyscy cieszymy się z sukcesu Hanny. Bardzo ją lubię i to wielkie osiągnięcie. Wszystkie lata ciężkiego treningu zaprocentowały na ten rezultat – mówi Mona Brorsson, która liczy, że wraz z Oeberg i pozostałymi koleżankami uda się jeszcze powalczyć o medal w konkurencji sztafet.  Szwedki w tym sezonie już dwukrotnie stawały na najniższym stopniu podium. 

Kto wie czy za kilka lat do składu drużyny nie dołączy siostra Hanny. 18-letnia Elvira Karin ma za sobą już pierwsze sukcesy. Rok temu w Osrblie wywalczyła brąz MŚJ w biegu indywidualnym, w tym sezonie zdążyła już być druga w biegu pościgowym podczas MEJ w Pokljuce. Niewykluczone więc, że za cztery lata w Pekinie Hannie przybędzie groźna rywalka.

Powiązane osoby

 Szwecja | kobieta | Hanna Oeberg