Nie ma mocnych na Dahlmeier, Polki nadal bez błysku

Laura Dahlmeier jest pierwszą biathlonistką w historii, której udało się na jednych IO wygrać zarówno sprint, jak i bieg pościgowy. Niemka pokonała Anastazję Kuźminę i Anais Bescond. Weronika Nowakowska finiszowała na 30. miejscu.

Niemka była faworytką biegu i nie zawiodła. Niektórzy spodziewali się wręcz powtórki z Turynu, gdzie Kati Wilhelm wygrała bieg pościgowy z ponad minutą przewagi nad drugą zawodniczek. Nic z tych rzeczy. Dahlmeier rozpoczęła bardzo wolno, większość najgroźniejszych odrabiało straty czasowe. Mistrzyni olimpijska w sprincie spudłowała podczas drugiego strzelania, co tylko pogorszyło sprawę. Do Niemki dołączyła bowiem szalejąca na trasie Anastazja Kuźmina. Obie zameldowały się na swoim trzecim strzelaniu i to właśnie wówczas rozstrzygnęły się losy złotego medalu.

Reprezentantka Słowacji spudłowała dwa razy, podczas gdy Dahlmeier strzelała bezbłędnie. Następny raz panie zobaczyły się dopiero w strefie mety. Dahlmeier ostatnią rundę biegową biegła już na luzie i ostatnią prostą pokonywała z niemiecką flagą w rękach. Kuźmina na finiszu musiała się sporo napracować by obronić drugie miejsce, bo apetyt na srebro miała również Anais Bescond. Francuzka w sprincie była zaledwie dziewiętnasta, ale dobre strzelanie i rewelacyjny jak na siebie bieg pozwolił jej dołączyć do czołówki i walczyć o podium. Ostatecznie o dwie dziesiąte sekund lepsza była Kuźmina, która wywalczyła tym samym indywidualny medal na trzecich kolejnych igrzyskach.

Przez dłuższą chwilę wydawało się, że sensację może sprawić Irene Cadurisch. Szwajcarka zaskoczyła już postawą w sprincie, który ukończyła na rekordowym dla siebie ósmym miejscu. Tymczasem po dwóch strzelaniach 27-latka plasowała się na trzeciej pozycji! Cztery karne rundy w stójce zepchnęły ją na szesnastą lokatę.

Daria Domraczewa, Dorothea Wierer, Kaisa Makarainen - wszystkie one liczyły na poprawę swoich odległych lokat po sprincie, nawet jeśli im się to udało to jedynie nieznacznie. Przeszkodą w każdym z tych przypadków było strzelanie. Białorusinka po czterech karnych rundach na ostatnim strzelaniu spadła nawet do czwartej dziesiątki. Równie katastrofalnie spisała się Marie Dorin Habert, która z 4. miejsca po sprincie osunęła się na 27. pozycję na mecie biegu pościgowego.

Polki nie zapiszą tego biegu do udanych. Weronika Nowakowska spudłowała co prawda tylko dwa razy i poprawiła swoją lokatę po sprincie, ale tylko o cztery miejsca. Nasza najwyżej notowana biathlonistka uzyskała dopiero 45. wynik biegowy i nawet jeśli po strzelaniach przesuwała się w górę klasyfikacji to na trasie natychmiast traciła kilka lokat.

Krystyna Guzik pudłowała po razie na każdym ze strzelań i zajęła 36. miejsce. Monika Hojnisz i Magdalena Gwizdoń bezbłędnie strzelały dopiero podczas ostatniej próby. Wcześniej zanotowały odpowiednio cztery i pięć karnych rund. Hojnisz awansowała na 43. miejsce, Gwizdoń przesunęła się na 49. pozycję. Oprócz nie najlepszego strzelania, w dalszym ciągu niepokoi słaby bieg. W czterdziestce najlepszych wyników biegowych próżno upatrywać Polek. Bez poprawy w tym elemencie trudno będzie liczyć na dobry wynik w biegu długim i sztafecie nawet przy lepszym strzelaniu.

WYNIKI

Powiązane osoby

 Niemcy | kobieta | Laura Dahlmeier