Skuteczny pościg Zagorujko, awans Mąki

Bieg pościgowy rozgrywany w ramach Pucharu IBU w Martell zakończył się wygraną Anastazji Zagorujko. Z Polek najskuteczniejsza była Anna Mąka, która awansowała na 36. miejsce.

29-letnia Zagorujko w tym sezonie na dobre zakotwiczyła w kadrze B rywalizującej w Pucharach IBU. Rosjanka do tej pory nie byłyszczała. W pierwszej dziesiątce meldowała się zaledwie trzykrotnie, a miało to miejsce na początku sezonu. Przełom nastąpił podczas Mistrzostw Europy, gdzie indywidualnie nie błyszczała, ale za to z niezłej strony zaprezentowała się w sztafecie mieszanej, w której Rosja wywalczyła srebrny medal. Już w Martell w sprincie Zagorujko wywalczyła drugą lokatę za swoją rodaczką Wiktorią Sliwko. Ta dzisiaj nie byłą w stanie skutecznie obronić swojej pozycji i pomimo tylko jednej karnej rundy spadła na ósme miejsce.

Przed Zagorujko otworzyła się szansa, którą zawodniczka z Rosji wykorzystała. Nie był to w jej wykonaniu bieg idealny. Spudłowała podczas pierwszego i trzeciego strzelania. Na prowadzenie wyszła dopiero po ostatnim strzelaniu, gdy dwie karne rundy zaliczyła dotychczasowa liderka Karin Oberhofer. Rosjance na ostatniej rundzie biegowej towarzyszyła Chloe Chevalier. Wydawało się, że gwiazda ledwo co zakończonych Mistrzostw Europy będzie w stanie się rozprawić z rywalką. Francuzka nie dała rady i z trzech sekund, które dzieliły obie zawodniczki na początku dwukilometrowej pętli zrobiło się osiem sekund na mecie.

Trzecie miejsce wywalczyła Karolin Horchler, która do rywalizacji przystępowała z dwunastym numerem. Niemka dostała premię za to, że jako jedyna zawodniczka w stawce strzelała bezbłędnie. W biegu młodsza z sióstr Horchler wciąż ma jednak sporo do przepracowania, bo gdyby meta była pół kilometra dalej to pewnie na trzecim miejscu finiszowałaby Daria Virolainen. Córka Anfisy Rezcowej nadrobiła na ostatnich dwóch kilometrach ponad pół minuty do Niemki, ale na mecie wciąż brakowało jej trzech sekund do podium.

Z Polek najlepiej spisała się Anna Mąka, która zamieniła 49. lokatę po sprincie na 36. miejsce na mecie biegu pościgowego. Mogło być jeszcze lepiej, ale nasza zawodniczka spudłowała dwukrotnie podczas ostatniego strzelania. Łącznie z trzema karnymi rundami finiszowała niecałe pięć minut za zwyciężczynią.

Kinga Mitoraj i Karolina Pitoń ewidentnie nie miały swojego dnia na strzelnicy. Żaden z ich pobytów nie zakończył się bezbłędnym strzelaniem. Mitoraj dodatkowo otrzymała dwie minuty kary za skrócenie sobie dystansu o jedną karną rundę. W sumie uzbierała ich siedem, a Pitoń aż osiem, co obu dało miejsca pod koniec stawki. 

WYNIKI

Powiązane osoby

 Polska | kobieta | Anna Mąka

 Rosja | kobieta | Anastazja Zagorujko