Elisjejew czwartym do sztafety, Szypulin pisze listy...

Matwiej Elisjejew został dopuszczony do startu w igrzyskach olimpijskich w Pjongczang. Oznacza to, że Rosjanie występując pod flagą olimpijską będą w stanie sformować sztafetę mieszaną. Tymczasem Anton Szypulin rozgoryczony decyzją MKOl napisał list z prośbą o wyjaśnienia.

W środę poinformowano, że tylko troje rosyjskich biathlonistów dostało zielone światło od MKOl do startu w Pjongczang. Byli to Anton Babikow, Tatiana Akimowa oraz Uliana Kajszewa. Teraz do tej trójki dołączył również Matwiej Elisjejew. Oznacza to, że drużyna z Rosji będzie w stanie wystartować w wyścigu sztafet mieszanych.

Przypomnijmy, że MKOl w obliczu pozyskanych dowodów wykluczył reprezentację Rosji z udziału w igrzyskach olimpijskich w Pjongczang. Niektórzy sportowcy z tego kraju będą mogli wziąć udział w rywalizacji, ale tylko pod olimpijską flagą. Powstała specjalna komisja, która badała przeszłość potencjalnych olimpijczyków z Rosji i decydowała o tym, kto będzie mógł wystartować w Pjongczang. 

Pozytywnie weryfikacji nie przeszedł chociazby Anton Szypulin - lider rosyjskiej kadry, który odniósł się do sprawy w specjalnym oświadczeniu.

- Nie ma żadnych podstaw by wątpić w moją czystość. Trudno mi zaakceptować to co się wydarzyło. Wysłałem list do MKOl po to by potwierdzili lub zaprzeczyli brak mojej osoby na liście zaproszonych na igrzyska. Nie otrzymałem dotąd odpowiedzi - napisał.

Szypulin po to by - jak napisał - dać sobie trochę radości, zdecydował się wystartować w niedzielnym maratonie biegowym Marcialonga. 

Powiązane osoby

 Rosja | mężczyzna | Matwiej Elisjejew

 Rosja | mężczyzna | Anton Szypulin