Bjoentegaard awansował w hierarchii

Erlend Bjoentegaard udanym występem w biegu ze startu wspólnego w Anterselwie zapewnił sobie czynny udział w igrzyskach olimpijskich w Pjongczang. 27-latek, który przewidywany był do roli rezerwowego, wystartuje w sprincie.

Bjoentegaard uplasował się na trzecim miejscu w biegu na 15km podczas Pucharu Świata w Anterselwie, co jest jego pierwszym pucharowym podium w karierze. Biathlonista z Lillehammer trafił z formą w ostatniej chwili. Znalazł się co prawda w składzie na igrzyska, ale przypisano mu jedynie rolę rezerwowego. Po takim występie jak w niedzielę Bjoentegaard awansował w hierarchi norweskich biathlonistów. Sztab szkoleniowy ogłosił kto wystartuje w danej konkurencji. 

I tak, Johannes Thingnes Boe, Tarjei Boe oraz Emil Hegle Svendsen wystartują we wszystkich męskich konkurencjach. Lars Helge Birkeland uzupełni skład sztafety oraz zaprezentuje się w biegu na 20km oraz biegu masowym. Erlend Bjoentegaard z kolei otrzyma szansę w sprincie. Oczywiście jeśli zmieści się w czołowej "sześćdziesiątce" zobaczymy go również w biegu na dochodzenie. Nie wiadomo jedynie kto będzie reprezentował Norwegię w sztafecie mieszanej - decyzja podjęta zostanie po analizie indywidualnych występów już podczas igrzysk.

Na eksplozji formy Bjoentegaarda najbardziej stracił Henrik L'Abee-Lund. Teraz to on pojedzie do Korei w roli rezerwowego i na starcie pojawi się tylko w przypadku niedyspozycji kolegów.

Przypomnijmy, że w składzie Norwegii na igrzyska zabrakło Ole Einara Bjoerndalena, który nie wypełnił wewnętrznych warunków kwalifikacji.

Powiązane osoby

 Norwegia | mężczyzna | Erlend Bjoentegaard