Fourcade: To dopiero moja druga wygrana w Anterselwie

Mimo błędów na strzelnicy Martin Fourcade odniósł pewne zwycięstwo w ostatnich przed Igrzyskami zawodach Pucharu Świata. Francuz nie traci jednak motywacji, podczas konferencji prasowej stwierdził, że to dopiero jego druga wygrana w Anterselwie.

Przed karną rundą, jaką w ostatnim strzelaniu zafundował sobie Francuz przez chwilę wydawało się, że tym razem nie stanie on na najwyższym stopniu podium. Potem jednak, solidarnie pudłowali jego rywale.

- Trochę nerwowo podszedłem do strzelania, straciłem ostatni nabój w leżaku i ostatni w stójce, ale i tak wszystko miałem pod kontrolą. Dobrze czułem się dzisiaj na nartach. To był dzisiaj klucz do mojego sukcesu. To dopiero moja druga wygrana w Anterselwie. Pierwsza była w biegu masowym w 2011 – stwierdził Fourcade.

Ostatni okres przed zbliżającymi się igrzyskami olimpijskimi francuski biathlonista zamierza spędzić bardzo spokojnie.

- Będę w domu już dzisiaj w nocy. Będę odpoczywał kilka dni i spędzał czas z moimi córkami. Będę starł się zebrać pozytywną energię, którą zabiorę ze sobą do Korei - opowiedział.

Na drugim stopniu podium tym razem oglądaliśmy Tarje Boe.

- Bardzo źle strzelałem tutaj w sprincie i pościgu, dzisiaj chciałem to sobie odbić. Było lepiej, ale miałem też sporo szczęścia, kiedy pomyliłem się w ostatnim strzelaniu. Po czymś takim nie zawsze staje się na podium, ale wszyscy popełnili ten sam błąd - podsumował Norweg.

Starszy z braci Boe opowiedział też o planach norweskich biathlonistów na najbliższe dni.

- Cała drużyna norweska zostaje tutaj na jakiś czas. Nie będziemy zbyt ciężko trenować, ale chcemy tutaj pobyć jako drużyna. Potem czeka mnie kilka dni w domu - dodał.

Życiowy sukces w biegu masowym odniósł Erlend Bjoentegaard. To jego pierwsze indywidualne podium w zawodach Pucharu Świata.

- Byłem dzisiaj bardzo skoncentrowany, to w zasadzie wszystko. Walka z Tarjei była bardzo zabawna. Odbyliśmy razem wiele ciężkich treningów, dzisiaj na trasie rozmawialiśmy, ustalaliśmy zmiany. Współpraca dobrze się udała, wiem, że on jest silniejszy na finiszach – przyznał.

Igrzyska w Pjongczang dla panów rozpoczną się biegiem sprinterskim 11 lutego.  

Powiązane osoby

 Norwegia | mężczyzna | Erlend Bjoentegaard

 Norwegia | mężczyzna | Tarjei Boe

 Francja | mężczyzna | Martin Fourcade