Domraczewa: To był bardzo ciężki wyścig

Daria Domraczewa po raz drugi zwyciężyła w zawodach tegorocznego Pucharu Świata. Podczas konferencji prasowej po biegu masowym w Anterselwie przyznała, że był to dla niej bardzo ciężki wyścig, głównie z powodu świeżego śniegu na trasie.

Aż do ostatniego strzelania nic nie zapowiadało zwycięstwa Białorusinki. Jak sama stwierdziła, walczyła przede wszystkimi sama ze sobą.

- Szczerze mówiąc, nie patrzyłam na inne zawodniczki. Moim celem było wykonać wszystko tak dobrze, jak tylko jestem w stanie - powiedziała.

Dopiero kiedy wyszła na prowadzenie po ostatnim strzelaniu zauważyła jak niewielka jest jej przewaga.

- Zobaczyłam na ekranie, że dzielą nas trzy sekundy, a wiem, że Nastia jest bardzo dobrą biegaczką, więc postanowiłam pobiec na maksimum - dodała.

Daria nie zdradziła zbyt wiele na temat swoich ostatnich przedolimpijskich przygotowań. Swój ostatni sukces podsumowała krótko:

- To jeden z etapów moich przygotowań do kolejnych startów - zakończyła.

Uśmiechnięta Anastazja Kuzmina powiedziała, że sukces w biegu masowym dedykuje jednemu ze swych współpracowników.

 - To drugie miejsce jest dla jednego z moich serwismanów, który ma dzisiaj urodziny. Moje narty były dzisiaj świetnie przygotowane, dlatego zaczęłam bieg bardzo szybko. Potem było coraz trudniej - powiedziała.

Była leaderka tegorocznego Pucharu Świata ostatni raz miejsce na podium zajęła w biegu pościgowym w Oberhofie. Starty w Ruhpolding, jak i dotychczasowe biegi w Anterselvie były dla niej bardzo nieudane.  

- Podium jest dla mnie bardzo ważne przed Igrzyskami. Znowu poczułam, że to potrafię – przyznała. - Zostajemy tutaj na trening strzelecki. Potrzebuję na pewno trochę lekkiego treningu i czasu wolnego spędzonego z moją rodziną. Muszę odpocząć, bo wybieramy się do Korei dziewięć dni przed pierwszym startem - dodała.

Trzecie miejsce Kaisy Makarainen pozwoliło jej zachować żółtą kamizelkę liderki Pucharu Świata. Stoczyła o nie ciężką walkę na trasie.  

- Na ostatnim okrążeniu starałam się biec jak najszybciej, ale nie byłam pewna, czy uda mi się wejść na podium. Przypuszczam, że niektóre dziewczyny były bardziej zmęczone niż ja. Jadę jutro do domu do Joensuu i zostaję tam do 2 lutego, kiedy jedziemy do Korei - powiedziała.

Zmagania olimpijskie panie rozpoczną 10 lutego. Na ten dzień zaplanowano bieg sprinterski.

Powiązane osoby

 Białoruś | kobieta | Daria Domraczewa

 Finlandia | kobieta | Kaisa Makarainen