Nowakowska: Ewidentnie starałam się dzisiaj przypilnować strzelania

Chodzące szczęście – tak najcelniej można określić Weronikę Nowakowską po zajęciu czwartego miejsca w biegu na dochodzenie podczas Pucharu Świata w Oberhofie. Oprócz wysokiego miejsca Polka radowała się również z pierwszego w karierze biegu z czterema strzelaniami, w którym nie spudłowała ani razu.

- Niesamowite! Po raz pierwszy w dziesięcioletniej karierze przy czterokrotnym strzelaniu byłam bezbłędna! Kilka razy zdarzało i się już pudłował podczas czwartego strzelania, ale takiego występu jak dziś, jeszcze nie miałam – powiedziała Nowakowska tuż po dekoracji kwiatowej, w której udział bierze sześć najlepszych zawodniczek.

- Po biegu sprinterskim zmagałam się z ogromnym bólem pleców. Miałam czarne myśli, czy w ogóle będę w stanie wystartować. Dziękuję zespołowi, który zdołał mnie postawić na nogi ­- dodała

- Ewidentnie starałam się dzisiaj przypilnować strzelania. Taktyka biegu była taka, żeby początek był spokojny. Stąd dałam się wyprzedzić Domraczewej, nie próbowałam się jej trzymać i biegłam swoim spokojnym tempem. Mam poczucie, że z koła na koło przyspieszałam. Uważam, że rozegrałam ten bieg dobrze taktycznie zarówno na trasie, jak i na strzelnicy – zakończyła.

Dzięki kolejnemu dobremu występowi Nowakowska awansowała w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata na piętnaste miejsce.

Powiązane osoby

 Polska | kobieta | Weronika Nowakowska