Nowakowska: Starałam się dać z siebie wszystko, wciąż nie czuję jednak świeżości

Weronika Nowakowska wielokrotnie podkreślała, że nie lubi startować w Oberhofie. - Jakoś tak te stadiony, których ja nie lubię, pałają miłością do mnie – żartowała na mecie biegu sprinterskiego, w którym wywalczyła szóste miejsce.

Polka ponownie świetnie poradziła sobie w strzelaniu w postawie leżąc. W stójce wszystko szło  według planu do ósmego strzału. Przedostatni krążek nie zniknął, co oznaczało 150m. Nowakowska wytrzymała jednak presję i nie popełniła tego samego błędu, co w Hochfilzen, gdy spudłowała w dwóch ostatnich strzałach.

- Strzelanie stojąc jest dla mnie wciąż trudnością, dlatego w przerwie świątecznej mocno skupiłam się na tym elemencie. Wykonałam kilka treningów na krytej strzelnicy strzelając bez zmęczenia i myślę, że to też dało dzisiaj efekt. Jak na te warunki, które dzisiaj mieliśmy było to bardzo dobre strzelanie – powiedziała Nowakowska.

Co ważne, Polka nie straciła nic z formy biegowej prezentowanej w grudniu. Zaimponować mogła zwłaszcza walka do ostatnich metrów, dzięki czemu Nowakowskiej udało się zachować trzy dziesiąte sekundy przewagi nad Darią Domraczewą. W efekcie dało jej to szóste miejsce i udział w ceremonii kwiatowej.

- Starałam się dać z siebie wszystko, wciąż nie czuję jednak świeżości. W minionych dwóch tygodniach mieliśmy rozpisane od trenera spore objętości treningowe. Czuję, że potrzebuję jeszcze startów oraz wypoczynku. Tym bardziej aktualna dyspozycja bardzo mnie cieszy. Podobnie jak walka, którą stoczyłam na trasie i którą obiecałam swoim kibicom – dodała najlepsza z polskich biathlonistek w tym sezonie.

Dzisiejszym startem Nowakowska udowodniła, że zapowiedzi walki o medal na igrzyskach to nie były mrzonki. W grudniu Polka była o jedno pudło od pierwszej dziesiątki, dzisiaj bez karnej rundy walczyłaby o miejsce w trójce.

- Medal w Pjongczang jest w zasięgu ręki, choć oczywiście dużo rzeczy musi zagrać jednocześnie by do tego doszło. Myślę, że kibice, którzy bacznie oglądają biathlon to widzą i obiecuję, że zrobię wszystko by po ten medal sięgnąć – zakończyła.

Dalsze spore emocje czekają nas w sobotnim biegu na dochodzenie, w którym Nowakowska wystartuje jako szósta z niewielką stratą do podium. W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata medalistka MŚ w Kontiolahti awansowała na dziewiętnaste miejsce.

Powiązane osoby

 Polska | kobieta | Weronika Nowakowska