Boe: To inny typ trasy

Głównym bohaterem konferencji prasowej po biegu sprinterskim panów w Le Grand Bornand wydawał się nie być wcale zwycięski Johannes Boe, ale największa niespodzianka zawodów - Antonin Guigonnat.

Zawody Pucharu Świata powróciły do Le Grand Bornand po czterech latach – ostatni raz odbyły się tam w poprzednim sezonie olimpijskim 2013/2014. Co ciekawe, wówczas w sprincie również zwyciężył Johannes Boe, przed Ondrejem Moravcem i Martinem Fourcade. Dłuższy rozbrat z trasami we Francji w niczym Norwegowi nie przeszkodził:

- To jest inny typ trasy niż na pozostałych zawodach Pucharu Świata, ale lubię go - stwierdził.

Mimo dobrej formy i kolejnej w tym sezonie wygranej, Boe cały czas czuje respekt przed Martinem Fourcade.

 - Myślę, że spudłuję dwa razy podczas pierwszego strzelania, on raz i wyścig się zacznie. Ten sam schemat, co w zeszłym tygodniu – skomentował możliwy przebieg wydarzeń podczas biegu pościgowego.

Boe zapowiedział też, że po weekendzie spędzonym we Francji zdecyduje, czy wystartuje w wszystkich styczniowych zawodach Pucharu Świata.

Martinowi Fourcade ponownie nie udało się odnieść zwycięstwa we Francji, zapewniał jednak, że jest zadowolony ze swojego wyniku.

- Byłem bardzo spięty podczas pierwszego strzelania, z jednym strzałem miałem dużo szczęścia. Ale moja stójka była bardzo dobra, byłem skoncentrowany. Kibice byli dzisiaj wspaniali, atmosfera była niesamowita. Jestem zadowolony z mojego wyniku, ale oczywiście chcę rzucić wyzwanie Johennesowi – stwierdził .

Trzecie miejsce na podium niespodziewanie zajął Antonin Guigonnat, który po raz pierwszy wystartował w tegorocznym Pucharze Świata. Do kadry Francji dołączył po sukcesach w Pucharze IBU.

- Nie byłem pewny awansu do biegu pościgowego, więc mój wynik jest dla mnie nierealny. Po drugim strzelaniu dowiedziałem się, że mam siedem sekund przewagi nad Simonem Schemppem i uwierzyłem, że jestem wstanie ją utrzymać - opowiedział.

26-letni Guigonnat do tej pory bardzo nieregularnie startował w zawodach Pucharu Świata, nie odnosząc w nich sukcesów. Miejsca na podium zajmował tylko w Pucharach IBU i na Mistrzostwach Europy.

- Zawsze cieszył mnie biathlon, i treningi i zawody, niezależnie od osiąganych wyników. Zawsze też wierzyłem, że jestem wstanie dokonać czegoś wielkiego.

Przyznał też, że nie zawsze podchodził do treningów w pełni profesjonalny sposób i być może tak dobry wynik byłby wstanie osiągnąć wcześniej.

Panowie na trasach ponownie spotkają się w biegu pościgowym 16 grudnia. Start zaplanowano na 14.45.

Powiązane osoby

 Francja | mężczyzna | Antonin Guigonnat

 Norwegia | mężczyzna | Johannes Thingnes Boe

 Francja | mężczyzna | Martin Fourcade