Dublet Boe, ograł Fourcade'a na ostatnim strzelaniu

Johannes Boe wygrał bieg na dochodzenie w Hochfilzen. O sukcesie Norwega zadecydowało dopiero ostatnie strzelanie, na którym wygrał bezpośrednią walkę z Martinem Fourcade.

Boe, który wygrał piątkowy sprint, ruszył na trasę biegu pościgowego dwanaście sekund przed drugim Fourcadem. Sytuacja wyrównała się już po pierwszym strzelaniu. Norweg spudłował dwa razy, Fourcade - raz. Ze stadionu wybiegli niemal ramię w ramię. Kilkanaście sekund do liderów tracili Henrik L'Abee-Lund i Jakov Fak. Na dystansie grupa pościgowa jeszcze się powiększyła - dołączyli do niej Benjamin Weger i Arnd Peiffer. 

Na drugie strzelanie pierwszy wbiegł Boe, ale Fourcade utrzymywał się tuż za nim. Strzelali równo, celnie i znów razem ruszyli na trasę. Od reszty stawki oderwał się L'Abee-Lund, ale jego stata do prowadzącej dwójki zbliżała się już do dwudziestu sekund. Jeszcze więcej, bo ponad pół minuty, tracili Peiffer i Fak.

Trzecie strzelanie Fourcade i Boe zaczęli solidarnie od pudła. Później szybszy był Francuz, który zerwał się do biegu kilka sekund szybciej od rywala. Całą przewagę zmarnował jeszcze przed kolejnym strzelaniem. Tam rozegrał się jego dramat - spudłował aż trzy razy i spadł na piąte miejsce. Boe był bezbłędny i z dużą przewagą nad resztą stawki ruszył na ostatnią rundę. Jego zwycięstwo było niezagrożone.

Jako drugi linię mety przeciął Fak, który stracił do Norwega blisko minutę. O trzecie miejsce rywalizowała cała grupa. Najszybszy po sprinterskim finiszu był Fourcade, który na ostatniej prostej wyprzedził Schemppa. To 120. podium w karierze Francuza, który zachował prowadzenie w klasyfikacji Pucharu Świata.

WYNIKI
KLASYFIKACJA GENERALNA

Powiązane osoby

 Norwegia | mężczyzna | Johannes Thingnes Boe

 Francja | mężczyzna | Martin Fourcade

 Słowenia | mężczyzna | Jakov Fak