Gross: Musimy udowodnić, że walczymy uczciwie

Zdaniem Ricco Grossa, który od 2015 roku piastuje funkcję trenera męskiej kadry Rosji, ważne jest aby udowodnić, że od igrzysk w Soczi w Rosji nie ma już dopingu. Niemiec cieszy się, że epopeja medialna związana z dyskwalifikacją kadry rosyjskiej dobiegła końca i jego podopieczni w końcu będą mogli skupić sie na zawodach.

Przypomnijmy, że MKOl w obliczu pozyskanych dowodów wykluczył we wtorek reprezentację Rosji z udziału w igrzyskach olimpijskich w Pjongczang. Ci sportowcy, którzy nie są w kręgu podejrzeń, będą mogli jedna wziąć udział w rywalizacji, ale tylko pod olimpijską flagą.

- Nie jestem pewien czy to ostateczne rozwiązanie. Wyobrażam sobie, że będą prowadzone dalsze dyskusje na ten temat. Faktem jest, że biathloniści rosyjscy są świetnie przygotowani i cieszą się na możliwość startu na igrzyskach - powiedział Ricco Gross.

Niemiec podkreśli, że należy zrobić wszystko aby poczynania zespołu rosyjskiego były transparentne. To miałoby upewnić krytyków z WADA, MKOl i IBU, że obecnie w Rosji nie ma powrotu do systemu dopingu.

- Przez ostatnie trzy lata trenowaliśmy głównie w Europie. Daliśmy wszystkim instytucjom antydopingowym pełną możliwość kontrolowania naszych sportowców. Wszystko po to, aby udowodnić, że walczymy uczciwie - dodał.

- Na pewno w ostatnim czasie zawodnicy byli zajęci myślami związanymi z ewentualnymi sankcjami i przez to nie byli w stanie pokazać dobrej formy na zawodach. Teraz mamy już jasność sytuacji. Musimy dopilnować, żeby jak najszybciej wrócić do codziennych spraw - zakończył.