Inauguracja z niespodziankami, Polki jak rok temu

Takiego składu podium nie spodziewał się nikt. Premierowe zwycięstwo w zawodach Pucharu Świata odniosła Nadieżda Skardino. Obok niej na podium biegu na 15km w Ostersund stanęły powracająca do rywalizacji na najwyższym poziomie Synnoeve Solemdal i Julia Dżyma. Polki pierwszego biegu w sezonie do udanych nie zaliczą.

Biathlonistkom towarzyszyła prawdziwie zimowa sceneria, a co ważniejsze świetna pogoda. Na strzelnicy praktycznie w ogóle nie było wiatru, co od razu znalazło swoje odzwierciedlenie w wynikach. Aż siedem zawodniczek z czołowej dziesiątki strzelało bezbłędnie. Nic więc dziwnego, że aby liczyć się w walce o wygraną nie można było pudłować.

Pod tym względem bardzo często można liczyć na Nadieżdę Skardino. Białorusinka nie zajmowała do tej pory jednak zbyt wielu eksponowanych pozycji ze względu na słabszą dyspozycję biegową. Pod tym względem zaprezentowała dzisiaj życiową formę. Uzyskała jedenasty czas biegu - najlepszy spośród tych zawodniczek, które strzelały na czysto - i odniosła pierwsze pucharowe zwycięstwo w karierze. Do tej pory jej najlepszym osiągnięciem było drugie miejsce w biegu na dochodzenie podczas Pucharu Świata w Anterselwie przed czterema laty.

Białorusince na podium towarzyszyły Synneve Solemdal i Julia Dżyma. Norweżka powróciła tym samym do czołówki, bo ostatni tak dobry rezultat osiągnęła w sezonie olimpijskim 2013/14. Właśnie wtedy w Soczi rozpoczął się jej dramat. Spadek formy spowodowany trudną do zdiagnozowania przypadłością doprowadził Solemdal niemal do zakończenia sportowej kariery. Teraz wraca w wielkim stylu, przegrywając ze Skardino o zaledwie 3 sekundy.

Dżyma z kolei z każdym kolejnym sezonem robi krok w przód. Dzisiejsze trzecie miejsce może być zapowiedzią jeszcze lepszego roku niż ubiegły, który ukończyła na ósmym miejscu w klasyfikacji generalnej. Ukrainka będzie się liczyć w kolejnych startach, a niewykluczone, że sukcesy święcić będzie również w biegach sztafetowych. Wszak na czwartym miejscu uplasowała się dzisiaj Walia Semerenko, która ubiegły sezon straciła w większości z powodu kontuzji.

Swoje życiowe rezultaty wyrównały piąta Paulina Fialkova oraz szósta Mona Brorsson - widać, że obu latem udało się wejść na wyższy poziom. Zawiodły za to najlepsze zawodniczki ubiegłego roku. Laury Dahlmeier i Gabrieli Koukalovej nie było co prawda na starcie, ale Kaisa Makarainen, Dorothea Wierer, Marie Dorin Habert pudłowały zajmując odpowiednio 11., 52. i 55. miejsca.

Polki zaprezentowały się na podiomie Wierer i Dorin Habert - o ile w większości przypadków oznaczałoby to walkę o podium, o tyle dzisiaj miejsca poza punktowaną czterdziestką. Weronika Nowakowska, Magdalena Gwizdoń i Monika Hojnisz do czasu biegu miały doliczone trzy minuty kary za pudła na strzelnicy i sklasyfikowane zostały w piątej, szóstej, a nawet siódmej dziesiątce. Krystyna Guzik spudłowała siedmiokrotnie i zajęła 90. miejsce. Reprezentantki Polski tym samym nawiązały do zeszłorocznej inauguracji, kiedy to również żadna z nich nie zdołała wywalczyć pucharowych punktów.

Dystans 15km najszybciej pokonała Denise Herrmann. Była biegaczka narciarska uzyskała w samym biegu 23 sekundy przewagi nad Kaisą Makarainen, ale na strzelnicy spudłowała czterokrotnie i zajęła tylko 23. miejsce. Najszybszą z Polek była Weronika Nowakowska, która uzyskała 22. czas biegu.

WYNIKI
KLASYFIKACJA GENERALNA

fot. Twitter.com/IBU_WC

Powiązane osoby

 Ukraina | kobieta | Julia Dżyma

 Polska | kobieta | Weronika Nowakowska

 Norwegia | kobieta | Synnoeve Solemdal

 Polska | kobieta | Krystyna Guzik

 Polska | kobieta | Magdalena Gwizdoń

 Białoruś | kobieta | Nadieżda Skardino

 Polska | kobieta | Monika Hojnisz