Eder: Naszym celem było miejsce w czołowej trójce

Supermikstem zainagurowane zostały zmagania biathlonowego Pucharu Świata 2017/2018. Pierwsze dwa miejsca na podium dla Austrii i Niemiec nie były szczególną niespodzianką. Sporą sensacją było natomiast trzecie miejsce Kazachstanu.

Lisa Theresa Hauser i Simon Eder to już zgrany duet, który nie pierwszy raz staje razem na podium. Co warto podkreślić, zwycięzcy w sumie dobierali tym razem tylko dwa razy.

- Bardzo denerwowałam się przed startem, ale teraz jestem szczęśliwa. Bardzo dobrze dzisiaj strzelaliśmy. Nie jestem zadowolona z mojego biegu, ale to na pewno poprawi się podczas kolejnych startów – podsumowała swój występ reprezentantka Austrii.

- Naszym celem było miejsce w czołowej trójce. Pierwsze strzelanie było dla mnie trudne, musiałem bardzo zwolnić. Nie zawsze da się strzelać szybko. Za to ostatnie strzelanie było u mnie bardzo dobre. Zawsze może być lepiej, ale kiedy jest się na pierwszym miejscu podium nie należy za dużo analizować – stwierdził Simon Eder.

Dobry start Edera w sztafecie może świadczyć o jego wciąż wysokiej formie. Austriak pod koniec zeszłego sezonu kilkukrotnie zajmował miejsca w pierwszej dziesiątce, a w biegu pościgowym w Kontiolahti zajął drugie miejsce, minimalnie tracąc do pierwszego wówczas Arnda Peiffera.

- Mam nadzieję na pierwszą dziesiątkę w kolejnych biegach. To ważne, aby zajmować wysokie miejsca na początku sezonu - dodał.

Vanessa Hinz po raz pierwszy startowała w supermikście, od razu zajmując miejsce na podium.

- Jestem zadowolona z mojego występu, poza jedną czy dwiema pomyłkami na strzelnicy. Jesteśmy drudzy, a Austriacy byli moimi faworytami, więc czuje się całkiem pewnie – opowiedziała niemiecka biathlonistka.

Eric Lesser przyznał, że bardzo lubi tę szybką konkurencję - czy to w wydaniu supermisktu na Pucharze Świata czy dorocznych pokazowych zawodów w Gelsenkirchen.

- Dobrze czułem się na podbiegach, ale to był trudny wyścig. Austria była cały czas przed nami. Świetnie też strzelali, tylko dwa błędy, my mieliśmy ich dużo więcej.  Nasze miejsce jest jednak dobrym prognostykiem na dalszy sezon – stwierdził Niemiec.

Niespodziewanemu wysokiemu miejscu Kazachstanu pomógł fakt, że Maxim Braun uniknął upadku, kiedy tuż za nim zderzyli się Włoch i Ukrainiec.

- W lecie trenowaliśmy bardzo ciężko i to jest fantastyczny początek sezonu. Oczywiście mieliśmy też trochę szczęścia – podsumował Kazach.

Kolejny start supermikstu w Pucharze Świata zaplanowano dopiero w marcu w Kontiolahti.

Powiązane osoby

 Niemcy | kobieta | Vanessa Hinz

 Austria | kobieta | Lisa Theresa Hauser

 Austria | mężczyzna | Simon Eder