Herrmann udanie rozpoczyna walkę o igrzyska, punkty Mitoraj

Denise Herrmann coraz pewniej poczyna sobie na biathlonowych trasach. Była biegaczka narciarska wygrała sprint w Sjusjoen, który zaliczany jest do klasyfikacji generalnej Pucharu IBU. Miejsce w punktowanej czterdziestce wywalczyła Kinga Mitoraj.

Trener niemieckiej kadry Gerald Hoenig powiedział w minionym tygodniu, że rozpatruje poważnie kandydaturę Herrmann w kontekście wyjazdu na igrzyska. Przypomnijmy, że Niemka wygrała ubiegłotygodniową rywalizację w ramach otwarcia sezonu w Norwegii, teraz obiekt w Sjusjoen okazał się szczęśliwy po raz drugi. Herrmann ponownie nie zaliczyła bezbłędnego strzelania, ale pobiegła na tyle szybko, że mimo dwóch karnych rund potrafiła pokonać bezbłędne rywalki.

Bardzo długo na czele wyników na mecie pozostawała startująca z numerem pierwszym Katharina Innerhofer. Austriaczka, która znana jest głównie z jednorazowego wyskosku formy w postaci wygranej w Pucharze Świata w marcu 2014 roku, od tamtego czasu nie prezentuje już tak dobrej formy. Dzisiaj w roli liderki zawodów spędziła dobre kilkadziesiąt minut aż do czasu, gdy na mecie pojawiła się startująca z numerem 96 Herrmann. Niemka wyprzedziła Innerhofer o cztery sekundy. 

Na trzecie miejsce spadła tym samym Thekla Brun-Lie. Norweżka wyjedzie jednak z Sjusjoen z żółtą liderką cyklu, bo w czwartkowym sprincie była druga i w klasyfikacji generalnej wyprzedza Ulianę Kajszewą o 15 punktów.

Z Polek najwyżej po dwóch biegach plasuje się Kinga Mitoraj, która z dorobkiem 34 punktów zajmuje 24. miejsce. Dzisiaj spudłowała dwukrotnie i sklasyfikowana została na 34.  pozycji. Dwa razy więcej karnych rund pokonywała Kamila Żuk, która zajęła 47. lokatę. W jej przypadku cieszy jednak dobra dyspozycja biegowa, uzyskała bowiem trzynasty czas w tej specjalności.

WYNIKI

fot. twitter.com/IBU_CUP

Powiązane osoby

 Niemcy | kobieta | Denise Herrmann

 Polska | kobieta | Kamila Żuk

 Polska | kobieta | Kinga Mitoraj