Hojnisz szósta w Sjusjoen!

Monika Hojnisz zajęła szóste miejsce w silnie obsadzonych zawodach otwarcia sezonu w Sjusjoen. Na trasie biegu ze startu wspólnego nieźle poradziły sobie również pozostałe Polki. Pewne zwycięstwo odniosła Marte Olsbu.

Bieg miał niecodzienną formułę - jesteśmy przyzwyczajeni, że w biegu masowym startuje maksymalnie trzydzieści zawodniczek. Tymczasem chęć startu zgłosiło niemal osiemdziesiąt biathlonistek. Organizatorzy wyszli naprzeciw oczekiwaniom sportowców, w czym pomogła większa niż zwykle, bo aż czterdziestostanowiskowa strzelnica. Zawodniczki zostały podzielone na dwie grupy startowe. Druga, złożona w głównej mierze ze słabszych zawodniczek (znalazła się w niej Guzik, która we wczorajszym sprincie zajęła odległe miejsce) ruszyła na trasę minutę po pierwszej. Nie znaczyło to jednak, że startujące w drugiej grupie nie miały szans na dobrą lokatę - czas, który spędziły na oczekiwaniu na start został im na mecie odjęty.

W porównaniu z wczorajszym sprintem ze startu zrezygnowały reprezentantki Niemiec. Na trasie wciąż mieliśmy jednak silną obsadę - wszystko dzięki Norweżkom, Francuzkom, Ukrainkom i oczywiście Polkom, które pokazywały się od samego początku.

Po pierwszym strzelaniu w czołowej grupie znalazły się bowiem Magdalena Gwizdoń i Weronika Nowakowska. Ta druga objęła nawet na chwilę prowadzenie. Niestety na drugim strzelaniu obie spudłowały i chwilowo znalazły się poza pierwszą dwudziestką. Do głosu doszła wtedy Monika Hojnisz, która karną rundę pokonywała po pierwszym strzelaniu. Drugie bezbłędne strzelanie wywindowało ją na dziesiąte miejsce, w okolicach którego plasowała się również po trzecim strzelaniu (zaliczyła wówczas jedno pudło). Ostatnia próba strzelecka w wykonaniu Hojnisz była rewelacyjna, co pozwoliło jej przesunąć się na szóstą lokatę, której nie oddała już do samej mety.

Krystyna Guzik, Weronika Nowakowska i Magdalena Gwizdoń solidarnie zaliczyły po trzy karne rundy i sklasyfikowane zostały na odpowiednio 15., 16. i 21. miejscu. W czołowej trzydziestce znalazła się jeszcze Kamila Żuk, która z czterema pudłami finiszowała na 27. miejscu. Najsłabiej zaprezentowała się tym razem Kinga Mitoraj, na której wyniku zaważył głównie fakt, że podczas trzeciego strzelania ani razu nie trafiła w tarczę. Z łącznie ośmioma karnymi rundami zajęła 58. miejsce.

Zwycięstwo w niezłym stylu odniosła Marte Olsbu. Norweżka od początku utrzymywała się w czołówce, samotne prowadzenie objęła po trzecim strzelaniu i nie dała się dogonić już do samego końca. Walka o drugie miejsce rozegrała się pomiędzy Anais Bescond a Synnoeve Solemdal. Francuzka zachowała na ostatniej rundzie biegowej więcej sił i bez problemu odstawiła powracającą do dobrej formy po dłuższej niedyspozycji Norweżkę.

Na uwagę zasługuje dobry występ Japonek. Fuyuko Tachizaki była perfekcyjna na strzelnicy, co dało jej czwartą lokatę. O ile jednak po niej takiego występu mogliśmy się spodziewać, o tyle ósma lokata Sary Furuyi jest już pewną niespodzianką.

WYNIKI

Powiązane osoby

 Polska | kobieta | Kamila Żuk

 Polska | kobieta | Kinga Mitoraj

 Norwegia | kobieta | Marte Olsbu

 Polska | kobieta | Weronika Nowakowska

 Norwegia | kobieta | Synnoeve Solemdal

 Polska | kobieta | Krystyna Guzik

 Polska | kobieta | Magdalena Gwizdoń

 Polska | kobieta | Monika Hojnisz

 Francja | kobieta | Anais Bescond