Fourcade z problemami, ale zwycięski

Martin Fourcade wygrał po raz czternasty w tym sezonie. Francuz okazał się najlepszy w biegu ze startu wspólnego w Oslo, czym zapewnił sobie zwycięstwo w klasyfikacji końcowej tej konkurencji.

Nie można powiedzieć, że zwycięstwo przyszło Francuzowi łatwo. Leżąc na dywaniku przed pierwszym strzelaniem Fourcade zgłosił brak magazynku. Zanim sędziowie dostarczyli mu nowy zestaw pocisków jego najgroźniejsi rywale zdążyli już zakończyć strzelanie. Francuz nie zdeprymował się tymi problemami, strzelił bezbłędnie i na trasę ruszył jako osiemnasty. Spośród ścisłego grona kandydatów do podium spore straty już na samym początku biegu ponieśli Johannes Boe, Ondrej Moravec (dwie karne rundy) oraz Julian Eberhard (trzy karne rundy).

Na drugie strzelanie Fourcade wbiegał już jako lider. Przy stanowisku strzeleckim czekał już na niego sędzia z kolejnymi magazynkami. Francuz ponownie nie spudłował, wymienił magazynki, wyrzucił okulary i ruszył na trasę jako szósty.

Wciąż więcej niż dziesięciu biathlonistów pozostawało bez konieczności biegania karnej rundy. Wesołą gromadkę na trzecie strzelanie przyprowadził Lowell Bailey. Prowadzenie mu się jednak nie opłaciło, bo spudłował dwa razy i spadł poza dziesiątkę. Nie on jeden zamiast od razu na trasę, skierował swe kroki na karną rundę. Na tym etapie rywalizacji już tylko trójka biathlonistów pozostawała bez pudła. Prowadził – a jakże – Fourcade, a na kolejnych miejscach plasowali się Jean Guillaume Beatrix i Michal Slesingr.

Na czwartym okrążeniu Fourcade wyrobił sobie sporą przewagę, która nawet w razie pudła pozwoliłaby mu zachować szanse na zwycięstwo. Francuz ponownie strzelił jednak bezbłędnie, czym zapewnił sobie czternastą wygraną w sezonie. Przez chwilę były wątpliwości czy podczas procedury wymiany magazynka zostały dochowane wszystkie zapisy regulaminu, ale jury zawodów po analizie okazało się nie mieć żadnych zastrzeżeń.

Za plecami Fourcade’a toczyła się walka o drugą lokatę. Początkowo zajmował je Simon Eder. Austriak nie wytrzymał jednak ataku Andrejsa Rastorgujevsa. Łotysz w końcu znalazł się na podium pucharowych zawodów. 28-latek potrzebował do tego 166 startów.

Tuż za podium finiszował Emil Hegle Svendsen, który wygrał finisz z Arndem Peifferem. Niemiec nie mógł być jednak rozczarowany, bo rzutem na taśmę awansował na czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

Dopiero na dwudziestym miejscu zawody ukończył Simon Schempp. Aktualny mistrz świata przy wygranej Fourcade'a potrzebował co najmniej miejsca w pierwszej szóstce, żeby obronić prowadzenie w klasyfikacji biegu masowego. To się nie udało i z kolejnym trofeum stolice Norwegii opuści Francuz.

WYNIKI
KLASYFIKACJA BIEGU ZE STARTU WSPÓLNEGO
KLASYFIKACJA GENERALNA

Powiązane osoby

 Łotwa | mężczyzna | Andrejs Rastorgujevs

 Francja | mężczyzna | Martin Fourcade

 Austria | mężczyzna | Simon Eder