Bieg pościgowy dla Szypulina!

Anton Szypulin zwyciężył w ostatnim, rozegranym w Oslo, biegu pościgowym w sezonie 2016/2017. Drugie miejsce wywalczył Martin Fourcade, który na ostatniej rundzie biegowej poradził sobie z Johannesem  Boe. Polacy nie wystartowali.

Zwycięzca sprintu, Johannes Thingnes Boe, na pierwszej rundzie biegowej nieznacznie powiększył swoją przewagę nad goniącymi go rywalami. Norweg strzelał wolno, ale mimo to ostatni oddany przez niego strzał okazał się niecelny. Na karną rundę pobiec musiał także Martin Fourcade. Sytuację wykorzystali bezbłędni podczas pierwszego strzelania Anton Szypulin oraz Dominik Landertinger, którzy wskoczyli na dwa czołowe miejsca.

Na drugiej rundzie biegowej przewagę nad rywalami o kilka sekund powiększył Anton Szypulin. Za jego plecami uformowała sie czteroosobowa grupa pościgowa, w której znaleźli się: Dominik Landertinger, Johannes Thingnes Boe, Martin Fourcade oraz Jewgienij Garaniczew. Z czołowej piątki karne rundy po drugim strzelaniu musiał biegać tylko Landertinger, który spudłował trzykrotnie, płacąc prawdopodobnie za nagły zryw kilkaset metrów przed strzelnicą.

Przewaga Szypulina nad goniącą go trójka wzrosła także na trzeciej rundzie biegowej. Kolejni zawodnicy mieli już na tym etapie rywalizacji prawie minutę straty. Rosjanin roztrwonił jednak całą swoją przewagę pudłując już w pierwszym strzale. Sytuację wykorzystali bohaterowie sprintu, Johannes Thingnes Boe oraz Martin Fourcade, którzy po bezbłędnym strzelaniu wrócili na czoło rywalizacji. Z walki o zwycięstwo wykruszył się z kolei Jewgienij Garaniczew, który musiał przebiec aż dwie karne rundy.

Czwarta runda biegowa była bardzo spokojna w wykonaniu czołówki. Nikt nie wyrywał się do przodu, próbując odskoczyć rywalom, więc prowadząca trójka: Anton Szypulin, Johannes Boe oraz Martin Fourcade dobiegła na ostatnie strzelanie razem. Okazało się ono decydujące jeśli chodzi o wyłonienie zwycięzcy. Zimną krew zachował Anton Szypulin, który jako jedyny był bezbłędny i z ponad dwudziestosekundową przewagą nad Johannesem Boe i Martinem Fourcade, wyruszył na ostatnią rundę biegową. Jak można się było spodziewać Rosjanin nie zmarnował tak dużej szansy i zwyciężył po raz dziesiąty w karierze. Za jego plecami rozegrała się walka o drugie miejsce. Pierwszy na atak zdecydował się Martin Fourcade, który mniej więcej w połowie rundy biegowej zaatakował na podbiegu i w dość łatwy sposób odskoczył na kilka metrów młodemu Norwegowi. Swoją przewagę powiększał aż do samej mety. Francuz przypieczętował tym samym zdobycie kolejnej kryształowej kuli w tym sezonie.  

Wyniki

Klasyfikacja biegu na dochodzenie mężczyzn

Klasyfikacja generalna mężczyzn