Szczęśliwa trzynastka Boe

Johannes Thingnes Boe został zwycięzcą ostatniego w tym sezonie biegu sprinterskiego. Na podium zawodów w Oslo znaleźli się jeszcze Martin Fourcade i Anton Szypulin. Polacy po raz kolejny wypadli blado.

Dla Boe to dopiero druga wygrana w tym sezonie. Poprzednio triumfował w biegu ze startu wspólnego w Anterselwie. W sumie Norweg ma już na koncie trzynaście wygranych w karierze, co pozwoliło mu awansować na dziewiąte miejsce w tabeli wszech czasów. Młodszy z braci Boe wyprzedził w niej swojego rodaka Eirika Kvalfossa.

Dzisiaj kolejność na mecie była taka sama jak podczas ostatnich zawodów rozgrywanych w Oslo. Rok temu na zakończenie mistrzostw świata rozgrywanych na wzgórzu Holmenkollen w biegu ze startu wspólnego Johannes Boe ograł na finiszu Martina Fourcade’a. Z racji biegu sprinterskiego tym razem takich emocji nie było. Ponadto różnica między oboma biathlonistami była dzisiaj zdecydowanie większa. Bezbłędny Boe uzyskał czas lepszy o biegającego jedną karną rundę Fourcade’a o trzynaście sekund.

Losy startu Fourcade’a ważyły się do samego końca. Narzeczona Francuza spodziewa się bowiem drugiego dziecka, a rozwiązanie mogło nastąpić w każdej chwili. Zwycięzca tegorocznej klasyfikacji generalnej potrafił się jednak skupić na swoim zadaniu i po raz dwudziesty (!) w tym sezonie stanął na podium.

Blisko udokumentowania dobrej formy miejscem na podium był w końcu Dominik Landertinger Austriak pomimo karnej rundy w stójce bardzo długo utrzymywał się na trzecim miejscu. Swojej lokaty nie mógł być jednak pewien do samego końca. Rywalizujący dopiero ze 106. numerem startowym Anton Szypulin strzelił bezbłędnie i zagrażał pozycji Landertingera. Rosjaninowi ostatecznie udało się zepchnąć Austriaka z podium. Różnica między nimi wyniosła zaledwie dwie dziesiąte sekundy.

Kolejny dobry występ zaliczył Serhij Semenow, który zajął piąte miejsce. Najlepszy rezultat w sezonie zanotował szósty Tarjei Boe, który gdyby nie karna runda to walczyłby o zwycięstwo z młodszym bratem. Zdecydowanie gorzej poszło pozostałym Norwegom. Emil Hegle Svendsen zajął 20. miejsce, a Ole Einar Bjoerndalen został sklasyfikowany na dopiero 46. lokacie. Pierwsze punkty w karierze wywalczył za to Fredrik Gjesbakk, który zajął 25. miejsce.

Polacy występem w sprincie zakończyli sezon Pucharu Świata. Pomimo niezłego strzelania żaden z naszych reprezentantów nie zakwalifikował się do biegu na dochodzenie. Najlepszy z Polaków, Grzegorz Guzik, zajął 76. miejsce.

WYNIKI
KLASYFIKACJA SPRINTU
KLASYFIKACJA GENERALNA

Powiązane osoby

 Norwegia | mężczyzna | Johannes Thingnes Boe

 Rosja | mężczyzna | Anton Szypulin

 Francja | mężczyzna | Martin Fourcade