Od startu do mety - Francja najlepsza w sztafecie mieszanej

Marie Dorin Habert, Anais Bescond, Simon Desthieux oraz Quentin Fillon Malliet - to skład zwycięskiej sztafety mieszanej zaliczanej do klasyfikacji Pucharu Świata. Polska zajęła w Kontiolahti dwudzieste miejsce.

Już sam początek bigu należał do Marie Dorin Habert. Francuzka wysunęła się na prowadzenie po pierwszym strzelaniu. Mimo jednego pudła w stójce utrzymała pozycję samotnej liderki i do strefy zmian dotarła jako pierwsza z aż dwudziestoma sekundami przewagi nad Iriną Warwynec z Ukrainy i Pauliną Fialkovą ze Słowacji. Spore straty poniosła sztafeta Norwegii. Marte Olsbu biegała dwie karne rundy i z Tiril Eckhoff zmieniła się na dwudziestym miejscu.

Anais Bescond powtórzyła strzelanie swojej bardziej utytułowanej rodaczki – strzelała bezbłędnie w postawie leżąc i dobierała raz w postawie stojąc. Pozostałe zawodniczki pudłowały dzięki czemu Francja umocniła się na pierwszym miejscu. Na drugą lokatę awansowała Maren Hammerschmidt z Niemiec, która na mecie swojego odcinka traciła czterdzieści sekund. Największą niespodzianką in plus na tym etapie rywalizacji była postawa Słowacji. Iwona Fialkova dorównała siostrze i utrzymała pozycję w czołowej trójce. Tiril Eckhoff mimo karnej rundy w stójce awansowała na czternaste miejsce. Johannes Thingnes Boe na początku swojego występu tracił do prowadzącej Francji już dwie i pół minuty.

Na trzecim odcinku doszło do rywalizacji Simona Desthieuxa i Benedikta Dolla. Obaj pudłowali, ale uniknęli biegania karnych rund. Na trasie początkowo szybszy był Niemiec, który zbliżył się nawet na dwanaście sekund. Ostatnia runda biegowa należała jednak do Francuza, który ponownie zwiększył przewagę do niemal trzydziestu sekund. Z czołówki po trzeciej zmianie wypadli Słowacy. Wszystko za sprawą karnej rundy Tomasa Hasilli. Na trzecie miejsce sztafetę Ukrainy wyprowadził Serhij Semenow. Przed ostatnią zmianą w walce o podium pozostawali jeszcze Rosjanie oraz Czesi. Johannes Thingnes Boe zniwelował część strat i przesunął się na dziewiąte miejsce. Dystans do czołówki był jednak zbyt wielki, żeby Emil Hegle Svendsen mógł powalczyć o coś więcej niż miejsce piąte.

Na siódmym strzelaniu z walki o podium wyłączyli się Czesi. Michal Krcmar spudłował cztery razy, co zakończyło się koniecznością pokonania dodatkowych 150m. Na trasie potworzyły się duety – drugi Arnd Peiffer zbliżał się do prowadzącego Quentina Fillon Malliet, Dmitro Pidruczny walczył o utrzymanie trzeciej pozycji z Jewgienijem Garaniczewem.

Zarówno Peiffer, jak i Garaniczew nie dali jednak rady. Fillon Malliet pewnie przyprowadził sztafetę francuską na pierwszym miejscu. Okazało się to jednak zbyt mało, żeby wygrać klasyfikację pucharową w rywalizacji sztafet mieszanych. W tej najlepsi okazali się Niemcy, którzy za sprawą Arnda Peiffera zajęli dzisiaj drugie miejsce. Do odniesienia wygranej zabrakło lepszej dyspozycji Nadine Horchler, która zanotowała pewne straty na pierwszej zmianie.

Na trzecim miejscu finiszował Pidruczny, który miejsce na podium zapewnił sobie celnym strzelaniem w postawie stojąc oraz niezłej dyspozycji biegowej na ostatnim okrążeniu.

Polski zespół biegu nie zaliczy do udanych. Karne rundy Krystyny Guzik oraz Moniki Hojnisz oznaczały, że już na półmetku zajmowaliśmy odległe dwudzieste miejsce. Łukasz Szczurek zdołał awansować lokatę wyżej, ale Andrzej Nędza-Kubiniec na ostatnim okrążeniu dał się wyprzedzić Władimirowi Ilijewowi i Polska na mecie powróciła na miejsce dwudzieste.

WYNIKI

fot. Szymon Sikora/PZBiath

Powiązane osoby

 Francja | mężczyzna | Simon Desthieux

 Francja | kobieta | Marie Dorin Habert

 Francja | kobieta | Anais Bescond