Mistrz Europy powrócił na zwycięski szlak

Ostatnią męską konkurencję Pucharu IBU w Kontiolahti wygrał Aleksander Łoginow. Rosjanin wyprzedził w biegu na dochodzenie o dziesięć sekund Ondreja Moravca z Czech.

Mimo, że różnica na mecie między pierwszym a drugim zawodnikiem była stosunkowo niewielka, Łoginow wygrał dość pewnie. Prowadził przez zdecydowaną część wyścigu, jedynie na chwilę oddając prowadzenie Rusłanowi Tkalence, który był liderem po pierwszym strzelaniu. Ukrainiec utrzymywał się za Rosjaninem do półmetka, w stójce zaliczył pięc karnych rund i zakończył rywalizację na dziesiątym miejscu.

Jeszcze słabiej zaprezentował się Aleksander Powarnicyn. Sobotni zwycięzca sprintu już na pierwszym strzelaniu zaliczył trzy karne rundy. W sumie pokonywał ich aż osiem i spadł aż na 21. miejsce.

Przy tak słabej postawie najgroźniejszych rywali Łoginow nie mógł tego przegrać. To nie był idealny występ w jego wykonaniu - spudłował bowiem aż trzykrotnie. Mimo to był jednak w stanie obronić dziesięciosekundową przewagę nad Ondrejem Moravcem. Czech awansował na drugą lokatę z szóstego miejsca po sprincie. Podobnie jak Rosjanin zaliczył trzy karne rundy. Tuż za Moravcem finiszował Havard Bogetveit z Norwegii.

Poza podium uplasowali się rodacy zwycięzcy - Matwiej Elisjejew oraz Aleksiej Wołkow. Ten drugi pozostaje liderem klasyfikacji generalnej. Na dwa biegi przed zakończeniem cyklu ma 94 punkty przewagi nad Łoginowem.

WYNIKI

Powiązane osoby

 Rosja | mężczyzna | Aleksander Łoginow