Świetny bieg Żuk, ale to strzelanie...

Kanadyjka Megan Bankes została mistrzynią świata juniorek w biegu indywidualnym. Kamila Żuk zakończyła rywalizację na 49. miejscu.

Zawodniczka AZS-AWF Katowice szanse na dobry wynik straciła na pierwszym strzelaniu - spudłowała wtedy aż trzy razy. Ostatecznie po czterech próbach do czasu Polki trzeba było doliczyć aż siedem karnych minut.

Szkoda, bo przy lepszym strzelaniu nasza zawodniczka mogła mierzyć w medal. Żuk zaprezentowała znakomitą formę biegową - pod tym względem była zdecydowanie najlepsza w całej stawce. Drugą na liście najszybszych biegaczek, Sophię Schneider z Niemiec, wyprzedziła o ponad dwadzieścia sekund! Ostatecznie Żuk została sklasyfikowana na 49. miejscu. Do zwycięskiej Bankes, która nie spudłowała ani razu, straciła niemal 6 minut i 45 sekund. Druga z reprezentantek Polski, Kamila Cichoń, była 52. 

Bankes swoje zwycięstwo zawdzięcza przede wszystkim dobremu strzelaniu. Na pierwsze miejsce wyszła dopiero po czwartym strzelaniu. Pudła zaliczyły jej rywalki do podium: druga ostatecznie Julia Schweiger, Jekaterina Moszkowa i Waleria Waśniecowa. Ostatnia z wymienionych przeżyła sportowy dramat. Jeszcze przed ostatnim strzelaniem miała najlepszy czas w stawce, ale nie wytrzymała napięcia i zebrała aż pięć karnych minut...

WYNIKI

Powiązane osoby

 Polska | kobieta | Kamila Żuk