Kolejne złoto dla Niemiec? Ostatnia szansa dla Polek

W piątek odbędzie się bieg sztafetowy kobiet. Każda z biathlonistek będzie miała do przebiegnięcia 6km z dwukrotnym strzelaniem. Dla naszych biathlonistek będzie to ostatni start na tych mistrzostwach.

Tytułu bronią Norweżki, które w ubiegłym roku okazały się lepsze od Francuzek i Niemek.  W rozegranych dotychczas trzydziestu sześciu biegach zespołowych (biegi sztafetowe łącznie z biegami drużynowymi 1989-1998) najwięcej złotych medali trafiło do biathlonistek z ZSRR i Niemiec - obie nacje triumfowały jedenastokrotnie.

Obecnie w najwyższej formie wydają się być brązowe medalistki z Oslo – Niemki, które wygrały wszystkie trzy biegi sztafetowe rozegrane w tym sezonie. W składzie naszych zachodnich sąsiadów znalazły się: Vanessa Hinz, Maren Hammerschmidt, Franziska Hildebrand oraz będąca w życiowej formie Laura Dahlmeier.

W walce o medal powinny liczyć się także Francuzki (Anais Chevalier, Celia Aymonier, Justine Braisaz i Marie Dorin Habert), które do tej pory na tych mistrzostwach prezentują się dość słabo, ale w ostatnich dwóch edycjach mistrzostw wywalczały srebrne medale. Norweżkom, które stanęły na najwyższym stopniu podium w zeszłym roku, będzie ciężko poprawić to osiągnięcie, ale miejsce na podium jest w ich zasięgu. Kaia Woeien Nicolaisen, Hilde Fenne, Tiril Eckhoff i Maret Olsbu spróbują pokazać, że norweski biathlon nie należy tylko do mężczyzn.

W bardzo dobrej formie są czescy biathloniści, którzy na tych mistrzostwach wywalczyli już cztery medale. Mimo bardzo dobrych indywidualnych występów w ostatnich latach, Czeszki od 1993 roku nie wywalczyły medalu w sztafecie. O powtórzenie sukcesu sprzed 24 lat powalczą Jessica Jislova, Eva Puskarcikova, Veronika Vitkova i Gabriela Koukalova.

O najwyższe lokaty powalczą na pewno Ukrainki (Iryna Warwynec, Julija Dżyma, Anastasija Merkuszyna i Ołena Pidhruszna) oraz Rosjanki (Olga Podczufarowa, Swietłana Slepcowa, Irina Starych i Tatiana Akimowa). Uwagę należy także zwrócić na drużynę włoską (Lisa Vitozzi, Federica Sanfilippo, Alexia Runggaldier i Dorothea Wierer) oraz białoruską (Nadzieżda Skardino, Iryna Kryuko, Nadzieja Pisarewa i Daria Domraczewa).

Polki, które do tej pory nie mogą uznać mistrzostw do udanych, w piątek mają ostatnią szansę, aby odczarować Hochfilzen. Jako pierwsza na trasę wyruszy Magdalena Gwizdoń. Po niej wystartują Monika Hojnisz i Kinga Mitoraj, a kończyć naszą sztafetę będzie Krystyna Guzik. W ostatnich latach nasze zawodniczki były wśród kandydatek do podium, ale nie udało im się wywalczyć medalu. Być może teraz bez presji sprawią niespodziankę.

Transmisja od 14:00 w Eurosporcie 1 oraz od 14:35 w Polsacie Sport.

LISTA STARTOWA