Inauguracja dla Rosji

Po roku przerwy bieg indywidualny powrócił do programu biathlonowych Mistrzostw Europy. Konkurencja ta jednocześnie stanowiła inaugurację zmagań najlepszych zawodników Starego Kontynentu w Dusznikach-Zdroju. Zakończyła się ona zwycięstwem Aleksandra Łoginowa (Rosja), który na finiszowych metrach wydarł triumf Krasimirowi Anewowi (Bułgaria). Trzecie miejsce przypadło w udziale Aleksiejowi Slepowowi (Rosja). Dwóch Polaków, Grzegorz Guzik oraz Łukasz Szczurek, zdobyło punkty Pucharu IBU, jednak rywalizację zakończyli poza czołową „40”.

Męska część reprezentacji Bułgarii w historii swoich występów w biegu indywidualnym na ME zdobywała dotychczas tylko brązowe medale. Od 2011 roku dokonywali tego co dwa lata: Władimir Iliew oraz dwukrotnie Krasimir Anew. Ten drugi stał dziś przed szansą, by dać swemu krajowi pierwszy triumf w tej konkurencji w dziejach startów na europejskim czempionacie.

Po czterech strzelaniach bez pudła właśnie on zajmował bowiem pierwsze miejsce. Jeszcze kilometr przed metą złoto należało do niego. Ostatecznie jednak Aleksandr Łoginow, pomimo pomyłki podczas drugiej wizyty na strzelnicy, po świetnym finiszu przypieczętował pierwszy w swojej karierze tytuł na ME seniorów. Został w ten sposób jednocześnie czwartym mistrzem Europy w biegu indywidualnym z Rosji, po Siergieju Rożkowie, Siergieju Konowałowie oraz Aleksieju Wołkowie. Jego główny konkurent, Anew, dzięki srebrnemu krążkowi wspiął się natomiast na drugie miejsce w liczbie posiadanych medali ME w tej konkurencji.

Narodowościowy skład podium w 2/3 przypominał ten z poprzedniego biegu indywidualnego ME. Podobnie jak w 2015 roku medale zdobyli wszak Rosjanin i Bułgar. Wtedy przedzielił ich Ukrainiec, Siergiej Semenow, tym razem trzecim członkiem „pudła” został natomiast rodak Łoginowa, startujący z jednym z ostatnich numerów Aleksiej Slepow, który wyprzedził trzech swych kolegów reprezentacyjnych – Jurija Szopina, Aleksieja Wołkowa i Dmitrija Małyszkę. Brązowy medalista, podobnie jak Anew był bezbłędny na strzelnicy, podczas gdy jego rodacy pudłowali po razie. To pierwszy przypadek od 2004 roku w męskim biegu indywidualnym na ME, gdy dwóch Rosjan skończyło tę konkurencję na podium. Wtedy wyczyn taki stał się udziałem Dmitrija Jaroszenki oraz Aleksieja Czurina. Nigdy dotąd nie zdarzyło się natomiast, by Rosjanie jednocześnie zajęli w biegu indywidualnym ME pierwsze i trzecie miejsce.

Liderem w liczbie medali zdobytych w tej konkurencji na czempionacie Starego Kontynentu niezmiennie jest Tomasz Sikora z czterema krążkami na koncie. Dziś rodacy obecnego trenera kadry jednak nie nawiązali do jego sukcesów. Dwóch najbardziej doświadczonych zawodników w biało-czerwonych barwach – Grzegorz Guzik i Łukasz Szczurek zaliczyło po trzy pudła. Ostatecznie zostali sklasyfikowani obok siebie – na 43. i 44. miejscu. Pozostali Polacy, Andrzej Nędza Kubiniec, Tomasz Zięba i Tomasz Jurczak skończyli rywalizację pod koniec stawki. Ten ostatni zwrócił na siebie uwagę wyjątkowo słabą formą strzelecką, pudłując aż 14 razy. Na medal ME w tej konkurencji wśród mężczyzn biało-czerwoni czekają więc od 2008 roku.

Powiązane osoby

 Rosja | mężczyzna | Aleksiej Slepow

 Bułgaria | mężczyzna | Krasimir Anew