Pierwsze zwycięstwo reprezentanta Norwegii w sezonie!

Norweg Johannes Thingnes Boe po zaciętej walce na ostatniej rundzie biegowej okazał się najlepszy w biegu ze startu wspólnego, rozegranym we włoskiej Anterselwie. Drugie miejsce wywalczył Quentin Fillon Maillet, a jako trzeci finiszował zwycięzca czwartkowego biegu indywidualnego, Anton Szipulin. Polacy nie startowali.

Anterselwa jak zwykle przywitała biathlonistów słoneczną, stabilną pogodą. Początek rywalizacji, jak można było przewidywać, był dość spokojny, więc praktycznie wszyscy zawodnicy wbiegli na strzelnicę razem. O dziwo już pierwsze strzelanie, mimo bardzo dobrych warunków, przerzedziło nieco stawkę. Tylko jedenastu zawodników było bezbłędnych. Wśród nich byli między innymi Anton Szypulin, Ole Einar Bjoerndalen oraz Martin Fourcade, którzy najszybciej wybiegli na trasę. Błędów na strzelnicy nie ustrzegli się za to Emil Hegle Svendsen, Simon Schempp czy Arnd Peiffer, którzy musieli pokonywać karną rundę. Najgorsze strzelanie w stawce mieli jednak Ondrej Morawec oraz Dominik Windisch, którzy byli zmuszeni przebiec aż 300 dodatkowych metrów.

Podczas drugiej rundy biegowej tempo nie było zbyt szybkie, dlatego wielu zawodników, którzy spudłowali wcześniej, mogło dołączyć do czołówki. Drugie strzelanie okazało się pechowe dla Antona Szypulina oraz Ole Einara Bjoerndalena, którzy jako jedyni z grupy prowadzącej musieli przebiec karną rundę. Na czoło stawki wysunęli się za to Johannes Thingnes Boe oraz Martin Fourcade, którzy zaczęli narzucać mocniejsze tempo, gubiąc nieco goniących ich rywali.

Podczas trzeciego strzelania doszło do niespodzianki. Wyrywający jak zwykle przed strzelnicą Martin Fourcade zaliczył karną rundę i spadł pod koniec pierwszej dziesiątki. Pozostali zawodnicy z czołówki, poza Dmytro Pidrucznym, który zaliczył trzy karne rundy, nie mieli problemów na strzelnicy. Na czoło stawki po raz kolejny wysforował się Johannes Thingnes Boe, który praktycznie przez całą rundę biegową miał kilkusekundową przewagę nad liczną grupą pościgową, do której dołączyli Ole Einar Bjoerndalen oraz Martin Fourcade. Problemy z utrzymaniem tempa owej grupy mieli między innymi Anton Szypulin oraz Simon Schempp, którzy wbiegając na strzelnicę mieli kilkanaście sekund straty do prowadzącego Norwega.

Ostatnie strzelanie było dość zaskakujące i nie obyło się bez kilku niespodzianek. Kluczem do zwycięstwa w dniu dzisiejszym okazało się bezbłędne strzelanie. Sztuki tej dokonał Johannes Thingnes Boe, który razem z Quentinem Filon Maillet, jako pierwszy wyruszył na ostatnią rundę biegową, mając kilkunastosekundową przewagę nad goniącym Antonem Szypulinem. Na drugim biegunie znaleźli się bardzo dobrze dysponowani dziś w biegu Martin Fourcade oraz Ole Einar Bjoerndalen, którzy spudłowali dwukrotnie i przestali liczyć się w walce o podium. Szansę na miejsce w czołowej trójce zaprzepaścił też Emil Hegle Svendsen, który podobnie jak jego starszy kolega musiał odwiedzić "karny ogródek".

Ostatnia runda biegowa to już wzajemne szachowanie się prowadzącej dwójki. Mimo tego, goniący ich Szypulin nie był w stanie zniwelować kilkunastosekundowej straty. Decydujący okazał się ostatni kilometr rywalizacji, kiedy Johannes Thingnes Boe, który sprytnie przez większą część ostatniego okrażenia chował się za plecami Francuza, zaatakował i nie dał szans starszemu rywalowi na odniesienie zwycięstwa. Zwycięstwo młodego Norwego, było pierwszym triumfem reprezentantów "kraju Wikingów" w tym sezonie. Gorszy występ zanotował za to Martin Fourcade, który po raz drugi w tym sezonie nie znalazł się na podium.  

WYNIKI
KLASYFIKACJA BIEGU ZE STARTU WSPÓLNEGO
KLASYFIKACJA GENERALNA

Powiązane osoby

 Francja | mężczyzna | Quentin Fillon Maillet

 Rosja | mężczyzna | Anton Szypulin