Gwiazdy w Dusznikach-Zdroju

W mistrzostwach Europy w Dusznikach-Zdroju udział weźmie 37 reprezentacji z całego świata. Na liście zgłoszeniowej widnieją nazwiska mistrzów olimpijskich oraz medalistów mistrzostw świata. Jest też pogromca Fourcade’a z tego sezonu.

Upłynął czas jaki poszczególne federacje krajowe miały na przesłanie listy nazwisk zawodników zgłoszonych. Mimo, że większość czołowych zawodników oraz zawodniczek Pucharu Świata nie zdecydowało się na przyjazd do Polski, to wciąż kilkanaście nazwisk widniejących na liście zgłoszonych może robić wrażenie.

Na największą gwiazdę w tym gronie wyrasta Walia Semerenko. Ukrainka, która na koncie ma tytuł mistrzyni świata w biegu masowym oraz złoto olimpijskie w sztafecie dopiero powraca do rywalizacji po problemach zdrowotnych. Sztab szkoleniowy Ukrainy zaawizował również występ brązowego medalisty mistrzostw świata z Oslo Serhija Semenowa. Obok niego w Dusznikach wystartować mają koledzy ze sztafety, która dwukrotnie w tym sezonie zajmowała czwartą lokatę w zawodach Pucharu Świata: Artem Pryma, Władimir Semakow i Witalij Kilczycki.

Jeszcze większe wrażenie robi skład Rosjan, wśród których ma nie zabraknąć dwóch mistrzów olimpijskich z Soczi Aleksieja Wołkowa i Dmitrija Małyszki. Zgłoszeni zostali również Anton Babikow, który na początku sezonu pokonał w jednym z biegów samego Martina Fourcade’a oraz Aleksander Łoginow, który z przytupem wrócił do rywalizacji po odbyciu kary dyskwalifikacji za doping. 25-latek wygrał zawody Pucharu IBU w Martell. Wśród Rosjanek powinniśmy oglądać m. in. byłą liderkę Pucharu Świata Swietłanę Slepcową oraz Darię Virolainen – córkę Anfisy Rezcowej, multimedalistki igrzysk olimpijskich.

W walce o medale mistrzostw Europy liczyć powinny się Niemki z siostrami Horchler i Denise Herrmann na czele. Liderem męskiej kadry niemieckiej będzie Florian Graf. Liczną reprezentację do Dusznik-Zdroju wyślą Norwegowie. O jej sile stanowić będą postaci takie jak Henrik L’Abee-Lund, Vetla Sjastad Christiansen, Erlend Bjoentegaard czy Ingrid Landmark Tandrevold. Nie można pomijać Francuzów, którzy do Polski wyślą m. in. Fabiena Claude’a, Chloe Chevalier czy Coline Varcin.

Inne znane szerszej publiczności nazwiska to Władimir Czepelin z Białorusi (trzeci na inaugurację obecnego sezonu w Ostersund), Jitka Landova z Czech (pewny punkt sztafety kobiecej; powraca do rywalizacji po kontuzji), Andrejs Rastorgujevs z Łotwy (pierwsza trzydziestka klasyfikacji PŚ), Władimir Ilijew z Bułgarii (piąty w Novym Meście) oraz Felix Leitner z Austrii (aktualny dwukrotny mistrz świata juniorów).

„Cudze chwalicie, swego nie znacie” - dużą niezręcznością byłoby niewymieniene w tym gronie reprezentantek Polski. Krystyna Guzik (wicemistrzyni świata), Monika Hojnisz (brązowa medalistka MŚ) oraz Magdalena Gwizdoń (dwukrotna zwyciężczyni PŚ) będą niekwestionowanymi gwiazdami mistrzostw oraz głównymi kandydatkami do podium.