Fourcade: Będę jadł dużo czekolady i wrócę w kiepskiej formie

Chyba nikt nie był zaskoczony kolejną wygraną Martina Fourcade'a, jaką odniósł tym razem w biegu masowym. Po raz kolejny walka toczyła się o miejsca poniżej pierwszego. Wygrali ją drugi Simon Schempp i trzeci na podium Anton Babikow.

Forma Francuza w zasadzie nie wymaga zbyt długiego komentarza.

- Było nerwowo na strzelnicy, myślę, że wszyscy to dziś odczuwali. Świetnie się czułem dzisiaj na nartach, podobnie jak wczoraj – streścił swój występ podczas konferencji prasowej. 

Fourcade z niezmiennym dystansem i humorem podchodzi do swoich osiągnięć.

- Jestem trochę rozczarowany nadchodzącą przerwą, bo nie chcę, aby moja passa się kończyła. Teraz będą świąteczne dwa tygodnie, będę jadł dużo czekolady i wrócę w kiepskiej formie – zażartował, ale później podkreślił, że nie może doczekać się spotkania z córką.

Schempp po sukcesach w zeszłym sezonie nienajlepiej zaczął starty w tegorocznym Pucharze Świata. Najlepsza lokata w Ostersund to dziewiąte miejsce w pościgu, w Pokljuce w tej samej konkurencji był piąty. Nove Mesto przyniosło przełamanie i pierwsze indywidualne w tym sezonie podium. 

- Dobrze jest być znowu na podium. Dzisiaj było trochę lepiej niż wczoraj, miałem dużo siły, moje ręce i nogi świetnie pracowały. Jestem całkowicie zadowolony z drugiego miejsca. Czuję, że moja forma rośnie z wyścigu na wyścig – stwierdził zawodnik.

Kariera Babikowa niesamowicie przyspieszyła w tym sezonie, czego on sam prawdopodobnie sam się nie spodziewał.

- To pierwszy sezon, kiedy występuje na trzech Pucharach Świata z rzędu i cieszę się, że jestem w stanie dotrzymać kroku tak dobrym sportowcom – stwierdził Rosjanin.

Panowie do pucharowych zmagań powrócą 5 stycznia 2017 w niemieckim Oberhofie. Miejmy nadzieję, że tym razem aura dopisze i zawody będą odbywać się bez przeszkód.

Powiązane osoby

 Rosja | mężczyzna | Anton Babikow

 Niemcy | mężczyzna | Simon Schempp

 Francja | mężczyzna | Martin Fourcade