Do trzech razy sztuka?

Patrząc na wyniki tegorocznego Pucharu Świata w konkurencji panów, można odnieść wrażenie, że walka toczy się wyłącznie o miejsca poniżej pierwszego. Zwycięstwem w sprincie Martin Fourcade zapewnił sobie przeszło 40 sekundową przewagę nad rywalami przed startem w biegu na dochodzenie.

Podczas konferencji prasowej po biegu sprinterskim Francuz narzekał nieco na warunki na trasie, które jego zdaniem były gorsze niż podczas biegu indywidualnego i z dystansem podszedł do swoich osiągnięć.

- Staram się nie myśleć o przeciwnikach w czasie biegu, toczę walkę sam ze sobą. Staram się rozgrywać moje własne zawody, ale to nigdy nie jest łatwe.

Francuz nie traci jednak motywacji i wciąż szuka nowych sportowych celów.

- W biathlonie nie możesz myśleć, że masz margines dwóch niecelnych strzałów – to bardzo zły pomysł. Zastanawiam się, czy jestem wstanie wygrać w Ostersund trzy razy z rzędu. Tego jeszcze nie dokonałem. Zobaczymy jutro.

Świetnie w Ostersund wypada Frederik Lindstroem, w biegu indywidualnym zajął dziewiąte miejsce, teraz, po raz drugi w karierze drugie miejsce w sprincie. Pierwszy raz miało to miejsce w sezonie 2013/2014, kiedy również wygrał Fourcade. Pomógł mu w tym doping zgromadzonych na trasie przyjaciół i członków rodziny.

- Dzisiaj było naprawdę świetnie. Strzelanie było idealne, warunki były dużo lepsze niż podczas biegu indywidualnego. Nie sądzę, że byłem najszybszy na trasie, ale byłem bardzo skoncentrowany – stwierdził Szwed. 

Zawodnik odniósł się też do niewielkich różnic w czołówce i walki o najlepsze miejsca, jaka toczyła się na trasie.

- Znalazłem w sobie dodatkową energię na ostatnią rundę biegową, starałem się brać ostro zakręty i biec możliwie najkrótszą drogą.

Szczęśliwy z trzeciego miejsca na podium był także najlepszy z Niemców, Arnd Peiffer.

- Mój bieg indywidualny nie był dobry, więc teraz jestem bardzo zadowolony. Miałem niski numer startowy, więc nie wiedziałem, co tak naprawdę jeszcze się wydarzy, starałem się wystąpić jak najlepiej - podsumował.

Zwycięstwo Fourcade’a w biegu pościgowym wydaje się być pewne, jednak reszta panów będzie musiała stoczyć zaciętą walkę o kolejne miejsca. Początek o 13:20. Transmisja w Polsacie Sport Extra, Polsacie Sport News oraz Eurosporcie 1.

Powiązane osoby

 Francja | mężczyzna | Martin Fourcade

 Niemcy | mężczyzna | Arnd Peiffer