Czeski dynamit, kolejne punkty Pitoń

Dziewięntastoletnia Marketa Davidova wygrała niespodziewanie niedzielny sprint w Beitostolen. Kolejne punkty do klasyfikacji generalnej Pucharu IBU wywalczyły Karolina Pitoń i Anna Mąka.

W górach Jotunheimen w dalszym ciągu wieje. Podobnie jak w porannym biegu panów, żadna z biathlonistek nie była w stanie strzelać bezbłędnie. O wygraną walczyły zatem biathlonistki, które karną rundę musiały pokonywać tylko raz - Nadine Horchler sensacyjnie uległa Markecie Davidovej. Juniorka z Czech pokonała Niemkę o trzy sekundy. Dla brązowej medalistki tegorocznych MŚJ jest to największy sukces w historii, który w niedalekiej przyszłości może stać się przepustką do występu w zawodach Pucharu Świata.

Na to samo liczy zapewne Denise Herrmann. Była biegaczka po zwycięstwie w piątek, tym razem była trzecia. Niemka znowu była najlepsza na trasie, ale tym razem już nie aż tak wyraźnie jak dwa dni wcześniej. Z Beitostolen wyjedzie jako liderka klasyfikacji generalnej.

Z trójki Polek najlepsza ponownie okazała się Karolina Pitoń. Jedna karna runda w postawie leżąc i aż trzy w postawie stojąc nie pozwoliły jej jednak na zajęcie wyższej pozycji niż 27. miejsce. Pięć punktów za 36. miejsce do swojego tegorocznego dorobku dopisze Anna Mąka, która spudłowała trzy razy. Z taką samą liczbą karnych rund Dominika Bielecka zajęła 51. miejsce.

WYNIKI

Powiązane osoby

 Czechy | kobieta | Marketa Davidova

 Polska | kobieta | Karolina Pitoń