Kapitalny debiut Herrmann

Denise Herrmann, która do tej pory znana była z występów na trasach biegowych, już w swoim pierwszym biathlonowym starcie odniosła zwycięstwo. I to pomimo aż sześciu karnych rund! Niemka znokautowała rywalki jeśli chodzi o czas biegu. Z niezłej strony pokazały się reprezentantki Polski.

Trzy karne rundy na pierwszym strzelaniu, trzy karne rundy na drugim strzelaniu - w normalnych okolicznościach jest to rezultat uniemożliwiający walkę o wysokie lokaty. Gdy jednak ledwo co zamieniło się biegi narciarskie na biathlon to okazuje się, że nawet z sześcioma pudłami można rywalizować o wygraną. Po wybiegnięciu ze strzelnicy Denise Herrmann miała siedemnasty czas i blisko 50 sekund straty do Dzinary Alimbekawej. Na mecie Białorusinka musiała uznać wyższość Niemki, która wyprzedziła ją o 6 sekund. Żeby uzmysłowić sobie przewagę biegową Herrman nad konkurentkami wystarczy spojrzeć na czasy biegów. Od drugiej najlepszej w tym elemencie Anastazji Zagorujko z Rosji Herrmann była lepsza o minutę i pięć sekund!

Na podium obok Herrmann i Alimbekawej znalazło się jeszcze miejsce dla powracającej po rocznym urlopie macierzyńskim Jekateriny Głazyriny. Czwarta była pominięta przez austriacki sztab szkoleniowy przy obsadzie miejsc na zawody Pucharu Świata Katharina Innerhofer, a z piątym czasem finiszowała dobra znajoma Kingi Mitoraj Julia Żurawok z Ukrainy.

Obiecujący początek biegu zaliczyły reprezentantki Polski. Po pierwszym strzelaniu Dominika Bielecka miała szósty, Anna Mąka ósmy, a Karolina Pitoń dziewiąty czas. Wszystko dzięki bezbłędnemu strzelaniu. Niestety w stójce pojawiły się pierwsza pudła. Karolina Pitoń z dwoma karnymi rundami zajęła piętnaste miejsce, Dominika Bielecka oraz Anna Mąka po trzech pudłach sklasyfikowane zostały odpowiednio na 27. i 40. miejscu.

Na sobotę zaplanowano kolejne biegi sprinterskie. W niedzielę w Beitostolen rozegrana zostanie sztafeta mieszana oraz supermikst.

WYNIKI

fot. wikicommons

Powiązane osoby

 Niemcy | kobieta | Denise Herrmann