Puskarcikova wróciła do domu

Bez Evy Puskarcikovej będą musiały sobie radzić Czeszki zarówno w biegu indywidualnym, jak i w sztafecie. 25-latka jest chora i wróciła już do kraju. Dla niej sezon już się skończył.

Puskarcikova już w zeszłym tygodniu, tuż po przyjeździe, zmagała się z przeziębieniem. Zaliczyła jeden trening, ale później po to by nie zarazić nikogo z ekipy została odesłana do izolatki

- Eva jest chora już od pięciu dni. Miała wysoką temperaturę. Teraz czuje się już nieco lepiej, ale nadal nie można powiedzieć, że wyzdrowiała - powiedział Zdenek Vitek, opiekun czeskiej kadry kobiet.  - Prawdopodobnie wzmocnimy zespół Barborą Tomesovą, która dołączy do reprezentacji. Na pierwszej zmianie sztafety pobiec może również Jessica Jislova - dodał.

Dla Puskarcikovej oznacza to koniec sezonu. Puchar Świata w Chanty Mansyjsku jest tuż po mistrzostwach w Oslo i sztab szkoleniowy nie widzi potrzeby nadwyrężania sił osłabionej chorobą zawodniczki. 

Puskarcikova to mocny punkt czeskiej sztafety, która w tym sezonie była druga w Anterselwie i pierwsza w Presque Isle.