Czesi w minorowych nastrojach

To póki co nie są dobre mistrzostwa dla reprezentacji Czech. Nasi południowi sąsiedzi w ostatnich trzech sezonach wracali z dużych imprez z licznymi sukcesami. Teraz mimo, że Gabiela Soukalova jest niekwestionowaną liderką Pucharu Świata, pozostają bez medalu.

Sporym rozczarowaniem był już występ w sztafecie mieszanej, w której Czechy broniły tytułu. Skończyło się tylko na szóstym miejscu. Indywidualnie wcale nie jest lepiej. Soukalova co prawda była tuż za podium w sprincie, ale w biegu na dochodzenie zaliczyła aż pięć karnych rund i spadła na jedenaste miejsce. To był jej najgorszy występ w sezonie. Wystarczy spojrzeć na jej strzelanie - przez cały grudzień, styczeń i luty Soukalova w postawie leżąc spudłowała tylko cztery razy, tyle samo co w przeciągu dziesięciu minut w niedzielę!

- Już po pierwszym strzelaniu było jasne, że to nie mój dzień. Walczyłam sama ze sobą. Błędy przydarzały się nawet wtedy gdy starałam się zrobić wszystko dobrze. Szkoda, że ​​najgorszy wynik całej zimy przydarzył się akurat podczas mistrzostw - powiedziała Soukalova, która na poprawę humoru pozwoliła sobie na opróżnienie całego opakowania Toffifee.

Czeszce na trasie biegu na dochodzenie nie podobało się zachowanie Anais Bescond.

- Blokowała mnie na trasie, stosowała bardzo ryzykowne manewry na pełnej prędkości. To mogło się zakończyć upadkiem nas obu. Jest mi przykro, że do takich sytuacji dochodzi w tak ważnych startach. Mogła się zachować bardziej fair play - grzmiała Soukalova.

W podobnym nastroju po biegu mężczyzn był Michal Slesing, który winą za upadek na ostatnim okrążeniu obarczył Serhija Semenowa.

- Zostałem okradziony z piątego miejsca. Na jednym ze zjazdów Semenow mimo, że mnie widział zostawił mi bardzo mało miejsca. Po takim upadku wytraciłem prędkość. Ponadto musiałem otrzymać nowy kijek i nie byłem już w stanie walczyć - mówił wyraźnie wzburzony Slesingr, który ostatecznie na metę dotarł na dwunastym miejscu.

Kolejne starty w mistrzostwach świata w Oslo po dwóch dniach przerwy. W środę na dystansie 15km wystartują panie, w czwartek w biegu o 5km dłuższym panowie.

fot. Szymon Sikora/PZBiath

Powiązane osoby

 Czechy | mężczyzna | Michal Slesingr