Dżyma i Schempp najlepsi drugiego dnia

W niedzielę w Sjusjoen rozegrano biegi ze startu wspólnego. Zwycięstwa odnieśli Simon Schempp oraz Julia Dżyma. Reprezentanci Polski drugiego dnia zawodów nie startowali.

O zwycięstwie Dżymy zadecydowało ostatnie strzelanie. Tuż przed nim Ukrainka plasowała się na szóstym miejscu z 50 sekundami straty do czołówki. Bezbłędne strzelanie wywindowało ją na prowadzenie, którego nie oddała już do mety. Na drugim miejscu z 11 sekundami straty przybiegła Franziska Preuss. Zarówno ona, jak i Dżyma spudłowały po cztery razy.

Ciekawa walka toczyła się o trzecie miejsce. Po zaciętym finiszu o jedną dziesiątą sekundy lepsza okazała się Tiril Eckhoff. Norweżka imponowałą formą biegową, bo czwarta ostatecznie na mecie Marie Dorin Habert miała o jedną karną rundę mniej.

Najlepszą Włoszką nieoczekiwanie okazała się Federica Sanfilippo, która finiszowała jako piąta. Dorothea Wierer, która wygrała wczorajszy sprint, tym razem przecięła linię mety dopiero jako dwunasta. Nieźle przygotowana kondycyjnie do nowego sezonu wydaje się być Fanny Horn-Birkeland. Mimo aż dziewięciu pudeł była w stanie zająć wysokie siódme miejsce. Z grona Niemek walczących o prawo startu w Ostersund tym razem nieźle wypadła Miriam Goessner, która finiszowała jako dziesiąta - tuż przed Maren Hammerschmidt.

Wśród mężczyzn pierwsze skrzypce na początku sezonu odgrywa Simon Schempp. Niemiec wygrał wczoraj, najlepszy okazał się również i dzisiaj. Nie miał jednak łatwej przeprawy. Pierwsze dwa strzelania Schempp - podobnie jak innych ośmiu zawodników - zaliczył bez karnych rund. Na półmetku prowadził jednak Alexander Os i to właśnie trenujący poza kadrą Norweg był najgroźniejszym rywalem Niemca w walce o zwycięstwo. W stójce obaj pomylili się trzykrotnie i mimo, że początkowo prowadził Os, to na mecie szybszy o kilka sekund był jednak Schempp.

Jako trzeci finiszował Tarjei Boe, który ponownie zachwycał formą biegową. Mimo aż sześciu pudeł stracił do Schemppa tylko osiem sekund. Na ostatniej rundzie biegowej przesunął się aż z ósmego miejsca!

Zawiedli Ole Einar Bjoerndalen i Emil Hegle Svendsen. Obaj odpuścili wczorajsze starty, dzisiaj byli jednak tylko tłem dla reszty. "Król biathlonu" spudłował pięć razy i zajął jedenaste miejsce, a jego tylko nieco mniej utytułowany rodak z sześcioma pudłami sklasyfikowany został na 24. miejscu. Tym razem na starcie nie zjawił się Martin Fourcade. Jego starszy brat Simon był zaledwie trzynasty. Lepiej od niego zaprezentowali się Beatrix, Desthieux oraz Guigonnat.

Bieg ze startu wspólnego K:
1. Julia Dżyma UKR 4 41:34.5
2. Franziska Preuss GER 4 +11.6
3. Tiril Eckhoff NOR 7 +16.9
4. Marie Dorin Habert FRA 6 +17.0
5. Federica Sanfilippo ITA 3 +54.0
6. Hann Horn Birkeland NOR 9 +1:11.5
7. Marte Olsbu NOR 8 +1:21.3
8. Anais Bescond FRA 8 +1:21.4

Bieg ze startu wspólnego M:
1. Simon Schempp GER 3 40:04.9
2. Alexander Os NOR 3 +5.8
3. Tarjei Boe NOR 6 +8.8
4. Jean Guillaume Beatrix FRA 3 +17.6
5. Arnd Peiffer GER 2 +19.5
6. Antonin Guigonnat FRA 2 +21.5
7. Andreas Birnbacher GER 3 +26.5
8. Simon Desthieux FRA 1 +31.3

Powiązane osoby

 Niemcy | kobieta | Franziska Preuss

 Ukraina | kobieta | Julia Dżyma

 Norwegia | kobieta | Tiril Eckhoff

 Niemcy | mężczyzna | Simon Schempp

 Norwegia | mężczyzna | Tarjei Boe

 Norwegia | mężczyzna | Alexander Os