Pływaczyk z kadrą B leci do Szwecji

Ośmioro biathlonistów pod opieką trenera Nikołaja Panitkina wyleciało w czwartek do Idre. Dwutygodniowe zgrupowanie będzie zwieńczone startem w inauguracyjnych zawodach Pucharu IBU.

Kadra B od początku lata idzie swoim tokiem przygotowań. Podopieczni trenera Panitkina mają za sobą zgrupowania m. in. w Krakowie, Novym Meście oraz Ramsau. W środę do Idre udali się Magdalena Gwizdoń, Beata Lassak, Karolina Pitoń, Anna Mąka, Patrycja Hojnisz, Tomasz Jakieła, Bartłomiej Filip oraz Krzysztof Pływaczyk.

Ten ostatni w zgrupowaniu kadry bierze udział po raz pierwszy. Biathlonista z Czarnego Boru w nowym rozdaniu nie znalazł się ani w kadrze A, ani w kadrze B i do sezonu przygotowywał się na własną rękę.

- Nie ubolewam z tego powodu, że nie znalazłem się w kadrze na przyszły sezon. Uważam, że mogę przygotować się na podobnym poziomie trenując w klubie – mówił nam w sierpniu Pływaczyk. - Jeśli moja forma będzie odpowiednia, a związek wyrazi na to zgodę to będę gotów reprezentować kraj w Pucharze Świata - dodał.

Latem Pływaczyk z medalami wracał zarówno z mistrzostw Polski w biathlonie letnim, jak i z mistrzostw kraju w biathlonie na nartorolkach. Trener Adam Kołodziejczyk nie zamyka przed 32-latkiem drogi do występów w Pucharze Świata.

- W kadrze A oprócz Szczurka i Guzika mamy jeszcze młodych Mateusza Janika i Rafała Penara, którzy będą mieli swoje osobne ścieżki startowe i nie zawsze będą pokazywać się w Pucharze Świata. Stąd obecność na ostatnim zgrupowaniu kadry B Krzysztofa Pływaczyka. Niewykluczone, że pobiegnie w którejś ze sztafet lub np. w biegu długim - powiedział Kołodziejczyk.

Dwutygodniowe zgrupowanie w Idre kadra B zwieńczy startem w inauguracyjnych zawodach Pucharu IBU. Na 28 i 29 listopada zaplanowano sprinty.

Powiązane osoby

 Polska | mężczyzna | Krzysztof Pływaczyk