Tjumeń czy Oslo?

Fakt, że przyszłoroczne mistrzostwa Europy odbędą się w Tjumeni może spowodować, że część rosyjskiej kadry zdecyduje się potraktować je priorytetowo - wszystko kosztem mistrzostw świata w Oslo.

W teorii nie powinno być dyskusji - mistrzostwa świata w biathlonie cieszą się nieporównywalnie większym prestiżem niż mistrzostwa Europy. W praktyce wielu biathlonistów rosyjskich i ich szkoleniowców zapowiada, że celem na przyszły sezon nie będzie podium w Oslo, lecz w Tjumeni.

Przykładem pierwszym z brzegu jest Maksim Kugajewski, opiekun Jewgienija Garaniczewa (na zdj.) i Timofieja Łapszyna, który otwarcie mówi o tym, że główną imprezą jego podopiecznych będą mistrzostwa Europy. Pewnym problemem może być kalendarz imprez - tjumeńskie zawody potrwają od 22 do 28 lutego, mistrzostwa świata w Oslo rozpoczynają się 29 lutego.

Niewykluczone więc, że zawodnicy pierwszej kadry biorący udział w mistrzostwach Europy zrezygnują ze startu w lutowych zawodach Pucharu Świata za oceanem.

Powiązane osoby

 Rosja | mężczyzna | Jewgienij Garaniczew

 Korea Południowa | mężczyzna | Timofiej Łapszyn