Bril: Nie mamy szczęścia na strzelnicy

W środę w biegach pościgowych w ramach Uniwersjady w Osrblie na czołowych lokatach ciężko było szukać Polaków. Ze słabej postawy biathlonistów tłumaczy się opiekun studenckiej kadry Grzegorz Bril.

- U mężczyzn start był średni. Mogliśmy zaprezentować się lepiej. W rywalizacji pań Patrycję Hojnisz szansę na lepsze miejsce pozbawiło przede wszystkim słabe strzelanie. Natomiast Ania Mąka na strzelnicy wypadła lepiej, ale jak sama powiedziała źle dobrała narty do startu – podsumował występ biało-czerwonych trener Bril. Równocześnie dodał: - Nie mamy podczas tegorocznej Uniwersjady szczęścia na strzelnicy. Ale biathlon to taki dziwny sport. Zdarza się, że jeśli zawodnik ma wysoką formę biegową, to słabiej strzela.

Przed naszymi biathlonistami jeszcze dwa starty w Osrblie. Grzegorz Bril pytany o szanse Polaków powiedział: - W rywalizacji sztafet mieszanych miejsce w pierwszej szóstce będzie dobrym rezultatem. Poza zasięgiem będą Rosjanie i Kazachowie. W biegu masowym myślę, że jeśli strzelanie zafunkcjonuje Patrycja Hojnisz może być w pierwszej dziesiątce.

Sztafeta mieszana odbędzie się w piątek, a biegi masowe w sobotę.

Powiązane osoby

 Polska | mężczyzna | Grzegorz Bril