Dopingowy skandal we Włoszech?

Aż trudno w to uwierzyć, ale prowadzone we Włoszech śledztwo wykazało, że kilka osób z biathlonowego światka miało kontakty z cieszącym się złą sławą doktorem Michele Ferrarim, znanym między innymi ze współpracy z Lancem Armstrongiem oraz innymi kolarzami, którzy wpadli na dopingu.

Włoska Gazzetta Dello Sport opublikowała artykuł w którym mowa, iż Gottlieb Taschler, w przeszłości znakomity zawodnik, a obecnie wiceprezydent Międzynarodowej Unii Biathlonowej (IBU) aranżował spotkania swojego syna z doktorem Ferrarim. Miało do nich dochodzić wielokrotnie w roku 2010, a celem miało być wprowadzenie Daniela Taschlera do biathlonowego Pucharu Świata.

Włoska policja, prowadząca obecnie śledztwo w sprawie Ferrariego, przygotowała liczący 550 stron raport, w którym ujęte są wszystkie szczegóły dotyczące kontaktów doktora ze sportowcami. W większości są to kolarze, ale pojawia się także nazwisko Gottlieb Taschlera i jego syna. Jeżeli okaże się to prawdą, może być to jeden z największych dopingowych skandali w historii tej dyscypliny.

Póki co nie toczy się w tej sprawie dochodzenie, ale włoskie media spekulują, że niebawem powinno się rozpocząć. IBU ani sam Taschler nie wydali jeszcze oficjalnego komunikatu w tej sprawie, ale trudno będzie wytłumaczyć kontakty z doktorem Ferrarim, który zasłynął z zaordynowania EPO wielu kolarzom, w tym siedmiokrotnemu zwycięzcy Tour de France Lance’owi Armstrongowi.

Powiązane osoby

 Włochy | mężczyzna | Daniel Taschler