Świetny Łapszyn, fatalny Czerezow

Timofiej Łapszyn spośród wszystkich rosyjskich biathlonistów wydaje się być w najlepszej dyspozycji u progu sezonu. 26-latek wygrał właśnie w Beitostolen wewnętrzny sprawdzian formy.

Trenerzy rosyjscy na ostatnie zgrupowanie przedsezonoe zabrali ze sobą grupę aż czternastu zawodników. Z tego grona muszą wybrać sześciu, którzy wezmą udział w inauguracyjnych zawodach. Sprawa niełatwa, postanowiono więc przeprowadzić testy formy w warunkach startowych.

Na trasie sprintu z najlepszej strony pokazali się Timofiej Łapszyn, Jewgienij Garaniczew oraz Maksim Cwietkow. Wszyscy trzej strzelali bezbłędnie i o kolejności na linii mety decydowała forma biegowa. Łapszyn uzyskał czas lepszy o 15 sekund od Garaniczewa i o 23 sekundy lepszy od Cwietkowa. Czwarty wynik uzyskał Dmitrij Małyszko, który pokonywał jedną karną rundę. Gdyby nie ona uzyskałby zapewne czas zbliżony do zwycięzcy, bo jego strata na mecie wyniosła nieco ponad pół minuty. 

Dopiero piąty był Anton Szipulin, a szósty Alexander Łoginow. Nic to jednak w porównaniu do występu 34-letniego Iwana Czerezowa. Trzykrotny mistrz świata z trzema pudłami zajął ostatnie, czternaste miejsce i o powrocie do składu na zawody Pucharu Świata może już chyba tylko pomarzyć.

Powiązane osoby

 Korea Południowa | mężczyzna | Timofiej Łapszyn

 Rosja | mężczyzna | Iwan Czerezow