Ponza odkłada karabin

Kolejna biathlonistka ogłasza zakończenie kariery po sezonie 2013/14. Włoszka Michela Ponza żegna się ze sportem - i cieszy się, że odchodzi w momencie, gdy włoskiemu biathlonowi coraz lepiej się powodzi.

- Sądzę, że kończę z biathlonem w fantastycznej chwili, w chwili, gdy na podium staje moja koleżanka z drużyny, Dorothea Wierer - powiedziała Włoszka po zawodach w Pokljuce, gdzie Wierer stanęła na trzecim stopniu podium w biegu pościgowym. - Biathlon zawsze był dla mnie najważniejszy, dawał mi niesamowicie dużo radości. Mogłam podróżować, spotykać wspaniałych ludzi. Ogłaszam, że kończę karierę właśnie teraz, przed zakończeniem sezonu na Mistrzostwach Włoch. Potem na spokojnie pomyślę o przyszłości. 

35-letnia Ponza w zawodach Pucharu Świata startowała od sezonu 1998/1999. Trzynastokrotnie występowała na mistrzostwach świata, w dorobku ma też występy na czterech igrzyskach olimpijskich, począwszy od Salt Lake City. Najmilej wspomina przygodę z Turynem: podczas olimpiady w ojczyźnie zajmowała miejsca w pierwszej i drugiej dziesiątce, a w biegu pościgowym finiszowała piąta, pokonując m.in. Liv-Grete Poiree. Największym jednak sukcesem Ponzy jest z pewnością brąz w sztafecie na zeszłorocznych mistrzostwach świata w Novym Meście.

Włoszka siedmiokrotnie stawała na podium pucharowych zawodów, jednak nigdy nie udało jej się wygrać. Najbliżej triumfu była w sprincie na zakończenie sezonu 2005/06 w Oslo, kiedy do triumfatorki - Martiny Glagow - zabrakło jej zaledwie trzech sekund.

Ponza zapowiada, że chociaż kończy karierę zawodniczą, nie żegna się z biathlonem:

- Chcę pozostać w tym środowisku, dzielić się moim doświadczeniem z młodymi adeptami sportu. Myślę, że mamy teraz kilku młodych zawodników, których czeka świetlana przyszłość. Dziękuję Federacji oraz mojemu klubowi, Fiamme Gialle, za możliwość trenowania w najlepszych warunkach. 


(biathlon-news.fr / inf. własna)

Powiązane osoby

 Włochy | kobieta | Michela Ponza