Mistrzostwa Europy w Nowym Meście - biegi na dochodzenie

Niedziela w Nowym Meście była dniem rozgrywania biegów na dochodzenie. Z czterech złotych medali aż trzy wywalczyli reprezentanci Rosji. Ich dominację przezwyciężyła jedynie Mona Brorsson ze Szwecji, która wygrała wśród juniorek.

Podobnie jak wczoraj, biegi odbywały się w trudnych warunkach pogodowych przy bardzo silnym wietrze. Początkowo najlepiej radziły sobie w nich Norweżki - po dwóch strzelaniach w postawie leżącej prowadziła Olsbu przed Białorusinką Kaliną i dwoma koleżankami z drużyny - Nossum i Landheim. Ta ostatnia wyszła na prowadzenie po trzecim strzelaniu, a za jej plecami znalazły się trzy Rosjanki - Podczufarowa, Wirolajnen i Neczkasowa. Na uwagę zasługuje wyczyn Podczufarowej - startowała z 28. numerem, mając minutę i 40 sekund straty, a na ostatnim strzelaniu zameldowała się jako pierwsza. Tam jednak zaliczyła aż 3 pudła i spadła na dalszą pozycję.

Nieskuteczność strzelecką liderek biegu wykorzystały Padial Hernandez i Brorsson. Hiszpanka wybiegła na ostatnią pętle jako pierwsza z minimalną przewagą nad Brorsson, jednak to Szwedka okazała się szybsza na finiszowych kilometrach i sięgnęła po złoty medal. Za ich plecami systematycznie odrabiała straty Wirolajnen, jednak jej pościg nie powiódł się i Rosjanka stanęła na najniższym stopniu podium. W całej stawce nie było bezbłędnej biathlonistki. Najskuteczniejsza była zwyciężczyni, która jako jedyna trafiła 18 z 20 strzałów. Kompletnie pogubiła się jedna z faworytek, Francuzka Sophie Boilley. Na pierwszych dwóch strzelaniach chybiła aż siedmiokrotnie i zrezygnowała z dalszego biegu. Złota medalistka sprintu, Marte Olsbu, pudłowała sześciokrotnie i została sklasyfikowana jako siódma.

Polki również miały spore problemy na strzelnicy. Zarówno Anna Mąka jak i Maria Bukowska pudłowały dziesięć razy i ukończyły bieg z ogromną, przeszło ośmiominutową stratą do najlepszych. Mąka spadła z 44. na 46. miejsce, Bukowska osunęła się aż o 19 lokat i finiszowała jako 49. wśród 53 sklasyfikowanych biathlonistek.

W biegu juniorek najlepsze okazały się Rosjanki. Po złoty medal mimo czterech pudeł sięgnęła druga w sprincie Swietłana Mironowa, a na drugim miejscu, z pięcioma niecelnymi strzałami i kilkunastosekundową stratą, finiszowała Uljana Kajszewa. Na najniższym stopniu stanęła najskuteczniejsza dziś w stawce Austriaczka Dunja Zdouc. Spudłowała ona tylko raz, natomiast pozostałe biathlonistki, z wyjątkiem chybiającej trzykrotnie Julii Żurawiok, pokonywały co najmniej cztery karne rundy.

Kinga Mitoraj także pudłowała czterokrotnie, co pozwoliło jej utrzymać pozycję wyjściową i zająć 13. lokatę. Karolina Batożyńska, również z czterema karnymi rundami, zdołała awansować z 37. na 21. miejsce, natomiast Beata Lassak pudłowała aż ośmiokrotnie i finiszowała jako 39. Tylko dwa razy przed zdublowaniem zdołała zameldować się na strzelnicy Ewa Buchla, zaliczając w leżaku cztery niecelne strzały.

Dwa złote medale dla Rosjan w Nowym Meście. Maksim Cwietkow nie dał rywalom najmniejszych szans w dzisiejszym biegu na dochodzenie, wygrywając z ponad dwuminutową przewagą z Larsem Birkelandem i Antonem Babikowem. Jego wyczyn niemal skopiował w biegu juniorów Aleksandr Powarnicyn. Rafał Penar uplasował się na wyjściowej, 31. pozycji.

W trudnych, wietrznych warunkach Cwietkow oddał tylko jeden niecelny strzał i to właśnie strzelecka skuteczność wobec gorszej dyspozycji w tym elemencie jego najgroźniejszych rywali, zapewniła mu wyraźną wygraną. Zwycięzca sprintu, Birkeland, zdobył srebrny medal, choć pogubił się podczas ostatniego pobytu na strzelnicy, zaliczając aż trzy pudła. Biegnący za nim Benedikt Doll i Milanko Petrowić nie wykorzystali jednak szansy na wyprzedzenie Norwega - Niemiec spudłował dwukrotnie, Serb nie strącił ani jednego krążka i musiał pokonywać pięć karnych rund - i obaj ukończyli bieg poza podium. Na jego najniższym stopniu stanął Rosjanin Anton Babikow, który na finiszowych metrach nie zdołał wyprzedzić Birkelanda, ale obronił się przed atakiem Dolla.

W biegu juniorów startujący jako piąty Powarnicyn pomylił się tylko dwukrotnie i na mecie uzyskał blisko półtoraminutową przewagę nad Ukraińcem Artemem Tyszczenką. Kolejny medal dla gospodarzy, tym razem brązowy, wywalczył Adam Vaclavik. Nie popisał się dziś zwycięzca sprintu Raman Jaliotnau. Pudłował aż 12 razy i spadł na 21. miejsce.

Rafał Penar mylił się siedmiokrotnie i ze stratą sześciu minut został sklasyfikowany na wyjściowym, 31. miejscu. Jakup Topór finiszował 40., Kamil Cymerman 43., a Tomasz Jakieła został zdublowany po dwóch strzelaniach.

Powiązane osoby

 Rosja | mężczyzna | Maksim Cwietkow

 Szwecja | kobieta | Mona Brorsson